Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
22 lipiec 2007 11:32
P.S. żeby sprawa był jasna - nie uważam sterylizacji za nic barbarzyńskiego. powinna być w Polsce (tak jak w niektórych krajach europejskich) legalna, a poddanie się jej w wieku gdy ciąża staje się niebezpieczna dla zdrowia kobiety lub kiedy ma się już tyle dzieci ile się chce (albo więcej) uważam za bardzo rozsądne.
22 lipiec 2007 11:28
Brawo za odwagę. Wiele osób myśli tak jak Ty, ale nie ośmiela się powiedzieć tego głośno. Tylko czemu nie piszesz też o mężczyznach, którzy znęcają sie nad dziećmi? jeżeli prawo o przymusowej sterylizacji miałoby wejść w życie ich też powinno objąć.
22 lipiec 2007 11:22
Przemysławie - nie mam zamiaru negować bogactwa języka polskiego. Tylko, że nam, jego stałym użytkownikom, trudniej je zauważyć, poza oczywistymi rzeczami takimi jak np. znacznie większe możliwości tworzenia zdrobnień i zgrubień. Musimy poczekać aż więcej obcokrajowców zacznie się uczyć polskiego. Wtedy na pewno wyłapią rożne smaczki ;)
16 lipiec 2007 18:11
Nic dziwnego, że te liczby szokują - stara matura był łatwiejsza - niektórzy zdawali ją dzięki ściąganiu czy podwyższeniu oceny przez nauczyciela. Poza tym - jaki jest sens egzaminu, który zdają wszyscy?
15 lipiec 2007 18:41
Trzeba oddzielać dokonania w nauce,sztuce, biznesie czy innych dziedzinach od moralności! To, że ktoś zachował sie nieetycznie podejmując współpracę nie przekreśla jego zasług np. jako pisarza. A w dyskusji o lustracji ujawnia się podejście zero-jedynkowe: albo ktoś jest Autorytetem albo nie. Tymczasem można nie być wzorem moralności, ale pozostać... Trzeba oddzielać dokonania w nauce,sztuce, biznesie czy innych dziedzinach od moralności! To, że ktoś zachował sie nieetycznie podejmując współpracę nie przekreśla jego zasług np. jako pisarza. A w dyskusji o lustracji ujawnia się podejście zero-jedynkowe: albo ktoś jest Autorytetem albo nie. Tymczasem można nie być wzorem moralności, ale pozostać autorytetem na polu zawodowym - uwikłanie Kapuścińskiego, nawet gdy uznaje się je za nieetyczne, nie jest powodem by przestać czytać jego książki!
15 lipiec 2007 18:30
Swoją drogą to, że gry wywołują przemoc (a jeśli tka to na ile znaczący jest ich wpływ) nie jest bezsprzecznie udowodnione. Można się spotkać z rożnymi teoriami, co czyni pomysł cenzury jeszcze bardziej paranoicznym.
6 lipiec 2007 18:42
hipokryzja to dobre słowo. Dla mnie unieważnianie małżeństwa to totalny absurd, bo czy da się określić (zwłaszcza po kilku latach) czy ktoś był przymuszony do ślubu albo czy brał go z postanowieniem, że nie chce mieć dzieci? Zamiast wprowadzić rozwody, tak jak w protestantyzmie, robi się cyrk, a Kościół i wiara zostają przy okazji ośmieszone.
1 lipiec 2007 16:20
Tylko czy to możliwe? Na przeszkodzie koalicji PO i PiS stoją moim zdaniem animozje personalne, które jak wiadomo bardzo trudno będzie przezwyciężyć. Poza tym część wyborców PO chętniej widziałaby koalicje z LiD, wiec trudno powiedzieć na co zdecyduje się kierownictwo partii.
30 czerwiec 2007 10:26
Nie widziałam filmu, wiec nie mogę sie wypowiedzieć bezpośrednio o nim. ale czy nie uważasz, że warto poznawać różne punkty widzenia na postaci historyczne? Kto dla jednych jest bohaterem dla innych jest zbrodniarzem... Może to my Polacy (czemu z powodów historycznych trudno się dziwić) jesteśmy zbyt jednostronni w ocenie Katarzyny II? Myślę, że... Nie widziałam filmu, wiec nie mogę sie wypowiedzieć bezpośrednio o nim. ale czy nie uważasz, że warto poznawać różne punkty widzenia na postaci historyczne? Kto dla jednych jest bohaterem dla innych jest zbrodniarzem... Może to my Polacy (czemu z powodów historycznych trudno się dziwić) jesteśmy zbyt jednostronni w ocenie Katarzyny II? Myślę, że poznanie innej perspektywy jest zawsze cenne, więc Twoja krytyka telewizji publicznej - nieuzasadniona.
29 czerwiec 2007 10:55
Nie zgadzam się! przecież żeby osiągnąć "maksymalny zysk", o którym piszesz, sprywatyzowane placówki będą musiały postawić dobro pacjenta na pierwszym miejscu, bo będzie miedzy nimi konkurencja. Te w których standard będzie niski albo ceny usług zbyt wysokie wypadną z rynku. Tymczasem publiczna służba zdrowia może mieć pacjenta gdzieś, bo i tak jest on... Nie zgadzam się! przecież żeby osiągnąć "maksymalny zysk", o którym piszesz, sprywatyzowane placówki będą musiały postawić dobro pacjenta na pierwszym miejscu, bo będzie miedzy nimi konkurencja. Te w których standard będzie niski albo ceny usług zbyt wysokie wypadną z rynku. Tymczasem publiczna służba zdrowia może mieć pacjenta gdzieś, bo i tak jest on na nią skazany, a dopływ pieniędzy z budżetu - gwarantowany.
29 czerwiec 2007 10:48
obie reklamówki to czysty populizm. prezes przedsiębiorstwa czy poseł powinien zarabiać więcej niż pielęgniarka czy nauczyciel. Jeśli zarobki szefów państwowych przedsiębiorstw będą niskie to żaden spośród najzdolniejszych menadżerów nie będzie chciał tam pracować, mając możliwość zarobienia o wiele więcej w sektorze prywatnym. Polityk z niskimi zarobkami... obie reklamówki to czysty populizm. prezes przedsiębiorstwa czy poseł powinien zarabiać więcej niż pielęgniarka czy nauczyciel. Jeśli zarobki szefów państwowych przedsiębiorstw będą niskie to żaden spośród najzdolniejszych menadżerów nie będzie chciał tam pracować, mając możliwość zarobienia o wiele więcej w sektorze prywatnym. Polityk z niskimi zarobkami będzie (jeszcze) bardziej podatny na korupcję... tylko kto ma odwagę powiedzieć to głośno?
Panel autorski