Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
7 marzec 2008 15:30
ujęcia są bardzo ciekawe, ale mam podobne zastrzeżenia co wielu przedmówców - zdjęcia są trochę za bardzo podrasowane...
7 marzec 2008 15:13
co to znaczy, ze święto zostało stworzone "sztucznie"? obchodzenie jakiegoś dnia zawsze musi być przez kogoś wymyślone. Poza tytuł stoi w sprzeczności z treścią - z jednego wynika, że idea święta wyszła od komunistek z drugiego, że od socjalistek. A jeśli chodzi o samo święto - mnie ono ani ziębi, ani parzy.
9 styczeń 2008 19:30
zostałam niejako wywołana do tablicy :) wiec muszę się ustosunkować. Po pierwsze nie twierdziłam, że argumenty etyczne nie mają znaczenia... Chodziło mi o to, że trzeba patrzeć i na etykę, i na to czy Polskę stać w tej chwili na refundację in vitro, i na przyrost naturalny w Polsce, który jest niski. W wyniku in vitro nie muszą ginąć inne zarodki -... zostałam niejako wywołana do tablicy :) wiec muszę się ustosunkować. Po pierwsze nie twierdziłam, że argumenty etyczne nie mają znaczenia... Chodziło mi o to, że trzeba patrzeć i na etykę, i na to czy Polskę stać w tej chwili na refundację in vitro, i na przyrost naturalny w Polsce, który jest niski. W wyniku in vitro nie muszą ginąć inne zarodki - np. w Włoszech zabronione jest tworzenie zardków nadliczbowych. (oczywiście ta procedura jest droższa). A argument "wymuszenia" do mnie nie trafia - w żadnym przypadku rodzice nie pytają dziecka: czy chcesz być poczęte? :) Dziecko poczęte naturalnie też może mieć pretensje (np. gdy rodzina jest w bardzo złej sytuacji finansowej a ono przeżywa okres buntu) po co przyszło na swiat.
6 styczeń 2008 10:20
moim zdaniem wizy to problem nieco wyolbrzymiony przez media - odkąd Polacy mogą pracować w wielu krajach UE, zniesienie wiz nie jest już tka palącą kwestią... a zważywszy ile nas kosztował pobyt w Iraku - nie opłaca sie tam zostawać i mamić nadziejami, że Amerykanie nagle zmienią zdanie.
6 styczeń 2008 10:08
+ zdjęcia zachęcają do wizyty w Sudetach! Najbardziej podoba mi się to pokazujące powalone pnie
4 styczeń 2008 17:03
+ brawo za podjęcie tematu, o którym rzadko można przeczytać w mainstreamowej prasie. Bardzo ciekawy artykuł.
23 grudzień 2007 11:43
+ za ciekawy wywiad. Mam zastrzeżenie jedynie do umieszczania w tekście :) i ;)
22 grudzień 2007 16:42
+ super! uwielbiam chwytanie chwili w obiektyw. Trzeba uwieczniać takie okruchy codzienności.
22 grudzień 2007 16:40
+ za słuszne spostrzeżenie, że ustawodawca ustanawiając wolne powinien się kierować społeczną, a nie religijną wagą danego dania świątecznego. Jednak czy jest to możliwe w kraju, w którym Kościół ma taki wpływa na politykę?
20 grudzień 2007 12:56
plus za odwagę! niewiele osób potrafi postawić takie niewygodne i niepoprawne pytania jak Ty. Tak jak piszesz każdy żołnierz jadący na misję ma świadomość, że może zginąć i jedzie tam dobrowolnie, a rodziny otrzymują wsparcie finansowe. A akcja może sprawiać wrażenie jakby bliscy zostali bez żadnej pomocy i środków do życia.
8 grudzień 2007 18:47
+ jeszcze do niedawna wydawało sie, ze recepty na ratowanie środowiska są bardzo proste... tymczasem dylemat torebki foliowe v. torebki papierowe to kolejny przypadek, który pokazuje, ze niektóre ekologiczne inicjatywy mogą w istocie pogarszać sytuacje. Podobnie jest np. elektrowniami wiatrowymi. Okazuje sie, że mają one efekty uboczne - ptaki giną... + jeszcze do niedawna wydawało sie, ze recepty na ratowanie środowiska są bardzo proste... tymczasem dylemat torebki foliowe v. torebki papierowe to kolejny przypadek, który pokazuje, ze niektóre ekologiczne inicjatywy mogą w istocie pogarszać sytuacje. Podobnie jest np. elektrowniami wiatrowymi. Okazuje sie, że mają one efekty uboczne - ptaki giną rozbijając się o wiatraki, a elektrownia lokalnie zmienia układ wiatrów i mikroklimat. Biopaliwa też wzbudzają kontrowersje.
8 grudzień 2007 18:39
czy w tym przypadku można mówić o cenzurze? redakcja ma prawo skrócić czy przeredagować list (o ile nie wypacza to jego treści) - i informuje o tym czytelników, wiec wysyłając go zgadzasz sie na te reguły. A nie znając całości Twojego listu trudno nam ocenić jak ważny był w nim wątek religijny. W Polsce istnieją media katolickie i dziennikarze, którzy... czy w tym przypadku można mówić o cenzurze? redakcja ma prawo skrócić czy przeredagować list (o ile nie wypacza to jego treści) - i informuje o tym czytelników, wiec wysyłając go zgadzasz sie na te reguły. A nie znając całości Twojego listu trudno nam ocenić jak ważny był w nim wątek religijny. W Polsce istnieją media katolickie i dziennikarze, którzy nie ukrywają swojej religijności, wiec jeśli ktoś chce to może z tych mediów korzystać.
8 grudzień 2007 18:28
Ciekawy artykuł. Tego typu teksty są cenne gdy toczy się debata ideologiczna czy polityczna bo pogłębiają nasze widzenie problemu o perspektywę historyczną. Ale w pierwszy akapit wkradł się błąd - powinno być "sodomię", a jest "sodomę".
19 październik 2007 11:18
Ichachaho: postrzeganie śmierci nie jest dyktowane wyłącznie "sercem", ale zmienia sie w toku historii. Polecam książkę Philippe'a Aries "Człowiek i śmierć". Kiedyś śmierć małego dziecka [choć właściwie to do czasu oświecenie dziecko było postrzegane jako mniejsza wersja dorosłego, nie wyróżniano dzieciństwa jako szczególnego okresu rozwojowego] była... Ichachaho: postrzeganie śmierci nie jest dyktowane wyłącznie "sercem", ale zmienia sie w toku historii. Polecam książkę Philippe'a Aries "Człowiek i śmierć". Kiedyś śmierć małego dziecka [choć właściwie to do czasu oświecenie dziecko było postrzegane jako mniejsza wersja dorosłego, nie wyróżniano dzieciństwa jako szczególnego okresu rozwojowego] była czymś tak powszechnym, że przywiązywano do niej mniejsza wagę niż teraz - dlatego "Treny" Kochanowskiego są tak niezwykłym utworem. Do końca XVII wieku w europie Zachodniej małe dzieci z bogatych, szlacheckich rodzin były zwykle chowane na cmentarzach wraz z biedotą, a osoby dorosłe z wyższych warstw społecznych - w kościołach albo w ich pobliżu. Przecież nie zabraniam rodzicom przezywać żałoby - stwierdzam tylko fakt, że dla nich samych byłoby lepiej gdyby wczesne poronienie nie było traktowane tak samo jak śmierci dziecka.
18 październik 2007 20:15
ja mam mieszane uczucia jeśli chodzi o chowanie płodów na tak wczesnym etapie rozwoju - dla rodziców naprawdę lepiej by było gdyby poronienie w świadomości społecznej nie było odbierane tak samo boleśnie jak śmierć dziecka. Przecież niektóre kobiety zanim uda im się donosić ciążę mają kilka poronień, wiec widok trzech czy czterech grobów na cmentarzu,... ja mam mieszane uczucia jeśli chodzi o chowanie płodów na tak wczesnym etapie rozwoju - dla rodziców naprawdę lepiej by było gdyby poronienie w świadomości społecznej nie było odbierane tak samo boleśnie jak śmierć dziecka. Przecież niektóre kobiety zanim uda im się donosić ciążę mają kilka poronień, wiec widok trzech czy czterech grobów na cmentarzu, przeżycie trzech czy czterech pogrzebów może odebrać im siły do kolejnych prób. Autor wspomina, że młodsza córka bohaterki artykułu płakała, gdy dowiedziała się o poronieniu. Po co obarczać dzieci taką świadomością?
18 październik 2007 20:06
(+) Brawo! W Polsce nie było nigdy poważnej debaty na temat ordynacji, bo każda partia rozwiązanie najbardziej korzystne dla siebie lansuje jako ordynację idealną. Tymczasem każda ordynacja ma wady i zalety. Jestem przeciwniczką JOW - ale wprowadzenie systemu większościowego z okręgami wielomandatowymi albo system mieszany bym poparła.
14 październik 2007 10:08
a może to Korwin-Mikke wypiera się teraz swojej wypowiedzi? Twój artykuł jest za mało krytyczny. To jest sprawa z gatunku "słowo przeciw słowu" i tak naprawdę nie wiemy kto kłamie.
14 październik 2007 10:05
Debata należy sie wyborcom! To nie jest "łaska" polityków - ludzie mają prawo poznać różnice miedzy PO a LiDem. A LiD nie jest formacją odchodzącą - odwrotnie: z partii postkomunistycznej stopniowo przekształca się w cywilizowaną socjaldemokrację.
14 październik 2007 10:01
(+) mnie także zszokował fakt, że za zajęcie pustostanu grozi tak absurdalnie wysoka kara. Poza tym warto policzyć co drożej kosztowałoby podatników - umieszczenie dzieci w domu dziecka a matki w więzieniu czy przeznaczenie tych samych pieniędzy na opłacenie czynszu w legalnym lokum.
12 październik 2007 11:26
(+) w ciekawy sposób pokazałeś miałkość sloganów wyborczych. Mnie najbardziej powala hasło PiS "Zlikwidujemy korupcję" - postulat nierealizowalny , bo korupcję, przestępczość, biedę etc. da sie najwyżej ograniczyć.
Panel autorski