Jeżeli mnie pamięć nie myli, to opuszczone spodnie zaczęli nosić osadzeni w amerykańskich więzieniach, ponieważ nie dodawano do nich żadnych pasków, żeby nikt nikomu nie zrobił krzywdy. Przejęli to hip-hopowcy. Zarówno ci z USA, jak i z Polski oraz innych państw.
Szeroki ubiór określa przynależność do subkultury, jak i styl bycia, podobny do ciuchów...
Jeżeli mnie pamięć nie myli, to opuszczone spodnie zaczęli nosić osadzeni w amerykańskich więzieniach, ponieważ nie dodawano do nich żadnych pasków, żeby nikt nikomu nie zrobił krzywdy. Przejęli to hip-hopowcy. Zarówno ci z USA, jak i z Polski oraz innych państw.
Szeroki ubiór określa przynależność do subkultury, jak i styl bycia, podobny do ciuchów jakie się nosi, czyli luźny. Oczywiście znajdują się wyjątki od reguły. Ktoś nosi jeansy typu baggy, choć w ogóle nie identyfikuje się z kulturą hip-hop. Po prostu tak lubi. To, że ktoś ubiera się szeroko nie oznacza, że jest potencjalnym przestępcą, bądź małolatem pragnącym za wszelką cenę wyszydzać starszych.
Elżbieto, wspomniałaś o dość skrajnych zachowaniach. Koszulki przewrócone na drugą stronę? To po prostu wieś. Budzi zażenowanie wśród ludzi, w otoczeniu których dana osoba chce zabłysnąć.