Hmm, właściwie to nie wiem, od czego zacząć. Może od dobrych stron. Top prezentuje się dobrze, w zasadzie jest podobny do poprzedniego, ale przyjemniejszy dla oka. Dobrymi pomysłami są też: pasek informacji tuż pod topem oraz zmieniająca się czołówka (choć za dużo w niej pozycji - powinny być powiedzmy 3, a nie 6, i za szybko się zmieniają).
Niestety...
Hmm, właściwie to nie wiem, od czego zacząć. Może od dobrych stron. Top prezentuje się dobrze, w zasadzie jest podobny do poprzedniego, ale przyjemniejszy dla oka. Dobrymi pomysłami są też: pasek informacji tuż pod topem oraz zmieniająca się czołówka (choć za dużo w niej pozycji - powinny być powiedzmy 3, a nie 6, i za szybko się zmieniają).
Niestety im niżej, tym gorzej. Na samej stronie głównej kilka rzeczy jest bardzo denerwujących:
- font nagłówków, ewidentnie wzorowany na PolskaTimes.pl, wygląda mało profesjonalnie, można było zostawić Verdanę
- to jest serwis informacyjny czy portal społecznościowy? Jak się zjedzie poniżej czołówki, to mamy następujące bloki: "zdjęcia", "wypowiedz się", "ostatnie komentarze", "dziennikarze obywatelscy", "ostatnio aktywni", "najlepsi w tym tygodniu"... a gdzie miejsce na artykuły? Poprzednio było ich na głównej kilkadziesiąt, teraz chyba nie doliczyłbym się nawet 20. Za dużo tych bajerów, które kompletnie przysłaniają najważniejszą rzecz w serwisie
- po co te rangi ("praktykant", "nowicjusz" itd.) na stronie głównej? Powodują tylko niepotrzebny chaos. Można je pokazać przy profilu autora, ale na litość boską, nie na głównej... Czytelnika interesuje treść artykułu, a nie to, jaką rangę ma autor. Jak będzie chciał, to wejdzie na profil autora i zobaczy.
I przede wszystkim - fatalny pomysł z wieeelkim zdjęciem autora nad pełną wersją artykułu. Zwykłego czytelnika mało obchodzi, kto jest autorem tekstu, on chce po prostu przeczytać artykuł. Tymczasem teraz otwiera artykuł i co widzi? Wielką na pół ekranu fotę autora, a sam artykuł zepchnięty tak, że nad tzw. "zgięciem" mieści się tylko tytuł, reszty po otwarciu nawet nie widać i trzeba zjechać w dół. A podstawowa zasada mówi, że to, co najważniejsze, powinno być nad "zgięciem". To wg mnie największy błąd nowej wersji W24.
Ogólnie rzecz biorąc - trzeba chyba sobie zadać pytanie, czy chcemy być serwisem informacyjnym, czy też portalem społecznościowym. Dzisiejsze zmiany są krokiem w kierunku tego drugiego, ale chyba nie taka była idea W24.
PS. Nie mam na razie zamiaru wgrywać swojego "dużego avatara". W W24 piszę po to, aby coś ważnego pokazać/opisać/przekazać w swoich tekstach - a nie po to, by moja wielka na pół ekranu twarz straszyła czytelnika i spychała tekst jako drugorzędny. Czy widzieliście kiedyś, by np. w gazecie zdjęcie autora zajmowało połowę strony?! Mam nadzieję, że więcej osób zwróci na to uwagę, to może redakcja opamięta się i to zmieni.