Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
18 styczeń 2008 08:24
" A teraz lud kupi "Strach" Grossa. Bo Gross nas pomawia. Więc i my go, o pomawianie, pomawiamy." (...) A ten Gross to w ogóle Żyd. A my już wiemy, jacy ci Żydzi są. " " Jan Tomasz Gross odmówił udziału w debatach z prof. Markiem Chodakiewiczem. Nie zgadza się też na obecność innego historyka specjalizującego się w badaniach nad okresem 1944-47... " A teraz lud kupi "Strach" Grossa. Bo Gross nas pomawia. Więc i my go, o pomawianie, pomawiamy." (...) A ten Gross to w ogóle Żyd. A my już wiemy, jacy ci Żydzi są. " " Jan Tomasz Gross odmówił udziału w debatach z prof. Markiem Chodakiewiczem. Nie zgadza się też na obecność innego historyka specjalizującego się w badaniach nad okresem 1944-47 Grzegorza Gontarczyka. Gross odmówił też udziału w najbliższym programie "Warto rozmawiać" " ---> http://mpawlicki.salon24.pl/57044,index.html
17 styczeń 2008 15:06
Insynuacje, błoto, nienawiść, faszyzm. Myśleliśmy już, ze uratowaliśmy demokrację przed tą dziką, totalitarną bandą i wreszcie będziemy mieli normalność, ale ta gadzina wciąż judzi (przepraszam, wymknęło mi sie ), sieje zamęt , pluje jadem, złośliwie przeszkadza. Plus za lekkość pióra, rzadko spotykany obiektywizm i troskę o sprawy publiczne.
16 styczeń 2008 08:24
Aha, żeby nie było wątpliwości, z satysfakcja i radością przyjmuję tez kolejny występ Palikota. Tak trzymać :)
15 styczeń 2008 22:43
A dla autora plus :)
15 styczeń 2008 22:42
ertrure, do polityki idze sie po władze i pieniądze. Właśnie w tej kolejności. Niewielu polityków ma swoje poglądy, wartości, wizje, ideały. Tacy to raczej rodzynki w zakalcu. Jestem jeszcze bardziej jednostronny w swojej wizji świata polityki od autora. Uważam, ze hodowany przez starych wyjadaczy narybek jest nawet bardziej cyniczny i... ertrure, do polityki idze sie po władze i pieniądze. Właśnie w tej kolejności. Niewielu polityków ma swoje poglądy, wartości, wizje, ideały. Tacy to raczej rodzynki w zakalcu. Jestem jeszcze bardziej jednostronny w swojej wizji świata polityki od autora. Uważam, ze hodowany przez starych wyjadaczy narybek jest nawet bardziej cyniczny i konformistyczny od swoich mentorów. Jak narybek jest cwany świadczy n.p. to, że kiedy zorientował sie swojego czasu, ze Lepper ma szansę na wielką poplitykę to w młodzieżówce Samoobrony zaroiło sie od studentów politologii. Demokracja ma na szczęście decydujący o jej istocie kształt proceduralny i na tym polega jej siła. Ludzie ...cóż....delikatnie mówiąc są są ułomni.
15 styczeń 2008 18:31
Kwaśniewski uchlewa sie publicznie w czasie oficjalnych wystąpień i wizyt a Kaczyński nie. Ergo - o Kwaśniewskim z całą pewnością mozna powiedzieć ze jest alkoholikiem a Kaczyńskiego nie ma podstaw o to oskarżać. Jest tu co najmniej jedna osoba która wmawia mi wielkie oburzenie z powodu pijaństwa Kwaśniewskiego. To nieprawda, ja na pijanego... Kwaśniewski uchlewa sie publicznie w czasie oficjalnych wystąpień i wizyt a Kaczyński nie. Ergo - o Kwaśniewskim z całą pewnością mozna powiedzieć ze jest alkoholikiem a Kaczyńskiego nie ma podstaw o to oskarżać. Jest tu co najmniej jedna osoba która wmawia mi wielkie oburzenie z powodu pijaństwa Kwaśniewskiego. To nieprawda, ja na pijanego Kwaśniewskiego w TV patrzyłem z satysfakcją i ukontentowaniem :)
15 styczeń 2008 13:47
Ten Mike Mollo zniszczy Gołotę w pierwszej rundzie. Jak on bije i jaki jest szybki można sobie zobaczyć na Youtubie . Tego ocięzałego słonia Mc Bride'a, z którym Gołota meczył sie ostatnio , chyba przez siedem czy osiem rund, Mollo wykończył momentalnie.
14 styczeń 2008 19:17
Dylemat torturować czy chronić godność człowieka bywa czasem brutalnie realny. W latach 90, chyba w ich pierwszej połowie, w Niemczech słynna była sprawa porywacza dziewczynki który schwytany nie chciał zdradzić policji miejsca uwiezienia porwanego dziecka. Śledczy zastosowali "niedozwoloną perswazję" i uratowali dziecko od pewnej śmierci z głodu,... Dylemat torturować czy chronić godność człowieka bywa czasem brutalnie realny. W latach 90, chyba w ich pierwszej połowie, w Niemczech słynna była sprawa porywacza dziewczynki który schwytany nie chciał zdradzić policji miejsca uwiezienia porwanego dziecka. Śledczy zastosowali "niedozwoloną perswazję" i uratowali dziecko od pewnej śmierci z głodu, pragnienia ii wychłodzenia. Moim zdaniem mieli do tego prawo. Całkowicie ich usprawiedliwiam.
14 styczeń 2008 12:24
rckb, kto tu jest idiotą oceni każdy kto przeczytał tekst Palikota, Bolesława Walędeziaka i twój. Co do Lecha Kaczyńskiego - on nie spadł z księżyca, jest osobą publiczną więcej niż od ćwierć wieku. Alkoholikiem na pewno nie jest. To fakt powszechnie znany.
13 styczeń 2008 20:44
Unikaj miejsc gdzie musisz pilnować drinka. To jeszcze lepsza rada.
12 styczeń 2008 15:39
Gulnar, jego książek ( a raczej książki) nie warto kupować. Lekkim piórem, wolnym od refleksji, maluje znany sobie świat pełen idiotów i świń. On jest jedynym sprawiedliwym, bystrym obserwatorem. I zakochanym. W sobie. Podobna nutę czuć w jego programach tv.
12 styczeń 2008 15:26
"Niestety, prócz projektów nie pozostawiono forsy..." Pozostawiono, nigdy od 1990 nie było tak niskiego realnego deficytu budżetowego (poniżej 17 mld zł). Dochody były wyższe o 7 mld. od planowanych a wydatki o 6 mld niższe. Ciekawostka - tylko z budżetu wojewodów zaoszczędzono 800 mln złotych. I jeszcze jedno - te zaoszczędzone środki budżetowe (6... "Niestety, prócz projektów nie pozostawiono forsy..." Pozostawiono, nigdy od 1990 nie było tak niskiego realnego deficytu budżetowego (poniżej 17 mld zł). Dochody były wyższe o 7 mld. od planowanych a wydatki o 6 mld niższe. Ciekawostka - tylko z budżetu wojewodów zaoszczędzono 800 mln złotych. I jeszcze jedno - te zaoszczędzone środki budżetowe (6 mld) POZOSTANĄ DO DYSPOZYCJI RZĄDU TUSKA i zostaną przekazane do wykorzystania w tym roku. Nawet propaganda ma swoje ograniczenia, szczególnie w dobie powszechnego dostępu do podstawowych informacji.
10 styczeń 2008 21:21
plus :)
10 styczeń 2008 21:20
Fajny tekst, ale tak poważnie to lustrzane odbicie RM istnieje. Nazywa sie TOK FM.
10 styczeń 2008 21:11
Bonar, miło mi , ze zgadzamy sie co do meritum :)
10 styczeń 2008 12:32
Bonar, zauwazasz "impertynenckie spoufalanie" sie autorki (też nie jestem entuzjastą tego typu felietonowej ekspresji) a sam używasz określenia urbanowego - "pisiory". Tak w ogóle - jeśli już piszesz "pisiory" to bądź konsekwentny i używaj równie kulturalnego określenia w stosunku do PO - "poje.." albo tez popier...leńcy". Nigdy nie usłyszałem tez od... Bonar, zauwazasz "impertynenckie spoufalanie" sie autorki (też nie jestem entuzjastą tego typu felietonowej ekspresji) a sam używasz określenia urbanowego - "pisiory". Tak w ogóle - jeśli już piszesz "pisiory" to bądź konsekwentny i używaj równie kulturalnego określenia w stosunku do PO - "poje.." albo tez popier...leńcy". Nigdy nie usłyszałem tez od ciebie złego słowa na nazywanie w sposób równie "poufały" jak u Mariki polityków PiSu czy tez SLD. Dziennikarz, nawet obywatelski, powinien starać się sprawiedliwie traktować strony politycznego sporu.
9 styczeń 2008 11:51
Hmmm. Pewno trzeba mianować tam ambasadorem Passenta, może z jakimiś konsulami d/s kultury ( Maciej Damięcki ?) i mediów (tu może się przydać choćby Andrzej Nierychło) .
8 styczeń 2008 20:57
może
8 styczeń 2008 20:55
Aha, najważniejsze , plus :)
Marika, Wszechwiedzącego nie można zastąpić byle jaki PO. Archaniołowie Wszechwiedzącego dali to ostatnio Lisowi wyraźnie do zrozumienia za pośrednictwem Jego biuletynu. Nie został namaszczony. Grzesiek jak zwykle merytoryczny po swojemu, kiedyś mówili na takich "pryszczaty" :)
Panel autorski