Michał, masz zupełną racje. Oczywiście zadnego "przełomu" nie będzie, za pare dni wszyscy o tragedii zapomną.
I oczywiście tyle samo było warte gadanie o jakimś "przełomie" po śmierci JPII.
To co obserwujemy w tv (szczególnie w TVN) to tylko medialny spektakl.
Te dziennikarki ubrane na czarno, odgrywanie powagi, żalu, natłok tak wzniosłych ze aż...
Michał, masz zupełną racje. Oczywiście zadnego "przełomu" nie będzie, za pare dni wszyscy o tragedii zapomną.
I oczywiście tyle samo było warte gadanie o jakimś "przełomie" po śmierci JPII.
To co obserwujemy w tv (szczególnie w TVN) to tylko medialny spektakl.
Te dziennikarki ubrane na czarno, odgrywanie powagi, żalu, natłok tak wzniosłych ze aż kiczowatych słów, wypowiadanych z przydechem, lekko drzącym głosem, układających się w w jakąś grafomańską "poezję" mediów elektronicznych XXI wieku...
I te pospieszne deklaracje polityków - dajemy po sto tysiecy na rodzine. (Dlaczego nie dostała stu tysiecy z rezerwy budzetowej wielodzietna rodzina, utrzymywana przez czlowieka, który zginął przysypany ziemią w wykopie w moim miasteczku ? Dlatego ze zginął sam a nie zginęło ich tam 26 -ciu ?)
Żałoba narodowa - też wzniosłe, tyle ze żałobę narodową powinnismy ogłaszać w takim razie w każdy weekend, po każdorazowej rzeżni na drogach. Tragicznie zmarłych tyle samo, ale dla mediów i dla image'u polityków to się tak dobrze nie nadaje, bo zgineli w roznych miejscach. Nikt nie bedzie jezdził w 26 miejsc i nie wysylal tylu ekip tv na raz. I przede wszystkim skala tragedii się rozmywa, nie mozna ująć w jednym kadrze 26-ciu czarnych worków. A jeden czy dwa ? Kogo to wzrusza? Kto będzie o tym pamietał do najblizszego bloku reklamowego ? Nie ten medialny i polityczny efekt.