Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
30 wrzesień 2008 08:14
plus za relację :)) sama mam 5-cio miesięcznego psa i wiem ile wysiłku kosztuje ułożenie psa
29 wrzesień 2008 12:38
+ :)))))))))))))
29 wrzesień 2008 12:36
+ Identyczne wrażenia odniosłam podczas pobytu tego lata w Lourdes. Pozostaje wyłuskać duchowość takich miejsc, nie przejmować się i ładować akumulatory poza straganami :))
29 wrzesień 2008 12:29
+ przepięknie...
29 wrzesień 2008 12:25
+ Obawiam się, że pojęcie 'singiel" miało zastąpić pejoratywnie brzmiące słowa "stara panna" i (trochę mniej negatywnie)"stary kawaler". Za kilka dni będziemy z mężem świętować 20 wspólnie spędzonych lat :)) Nie żałuję ani chwili, choć nie zawsze było lekko
29 wrzesień 2008 10:45
+ nie wszystkie poglądy zawarte w tekście akceptuję, ale całokształt jest świetny.Zwłaszcza dlatego, że nigdy nie pojmowałam ubierania się jako sposobu prezentacji poglądów.Chyba jednak nie doceniamy kraju, w którym żyjemy :) A tak w ogóle częściej noszę spodnie ze względów "wygodnościowych", nad czym ubolewa moja rodzina
29 wrzesień 2008 10:35
+ wczoraj w ej samej okolicy wlokłam się w potwornym korku, na szczęście bez przygód.Zgadzam się z Ewą, że reakcja kierowców-facetów na kierowców-kobiety jest alergiczna. Dawno dość temu jechałam do mechanika z zepsutą tarczą sprzęgłową; wymagało to wręcz nadludzkich wysiłków i chociaż trudno żeby faceci wiedzieli dlaczego tak męczę się, to ich karcące... + wczoraj w ej samej okolicy wlokłam się w potwornym korku, na szczęście bez przygód.Zgadzam się z Ewą, że reakcja kierowców-facetów na kierowców-kobiety jest alergiczna. Dawno dość temu jechałam do mechanika z zepsutą tarczą sprzęgłową; wymagało to wręcz nadludzkich wysiłków i chociaż trudno żeby faceci wiedzieli dlaczego tak męczę się, to ich karcące spojrzenia , pomieszane z politowaniem długo pamiętałam
29 wrzesień 2008 10:27
+ ze wskazaniem na zdjęcia nr 14 i 16
29 wrzesień 2008 10:23
+ Ja mam zdjęcia z lata w pełnym deszczu :))
29 wrzesień 2008 10:14
Bardzo postarałeś się, Andrzeju :)) artykuł po prostu świetny
25 wrzesień 2008 13:36
Mariuszu, nie musisz być sarkastyczny.Po Twoim wpisie wiem dodatkowo, że masz marzenia- to wspaniałe uczucie, gratuluję. Mogę stwierdzić tylko za siebie, że nie grozi mi apostazja, a jesli trzeba będzie płacić podatek na Kościół, na pewno będę to robić
25 wrzesień 2008 09:41
Żeby nie powtarzać, popieram wypowiedzi Beaty i bioZ-a. Tekst przekazuje negatywny ładunek emocjonalny i pewnie Mariuszowi jak najbardziej o to chodziło, jednak te emocje nie przekładają się na proste przekazanie problemu opodatkowania KK. I wg mnie,potencjalne odejście od Kościoła z pobudek ekonomicznych nijak ma się do apostazji. Natomiast obiło się o... Żeby nie powtarzać, popieram wypowiedzi Beaty i bioZ-a. Tekst przekazuje negatywny ładunek emocjonalny i pewnie Mariuszowi jak najbardziej o to chodziło, jednak te emocje nie przekładają się na proste przekazanie problemu opodatkowania KK. I wg mnie,potencjalne odejście od Kościoła z pobudek ekonomicznych nijak ma się do apostazji. Natomiast obiło się o moje uszy, że parafia płaci podatek od ilości zameldowanych parafian, np. za 10 000, nawet jeśli praktykuje 5 000. Czy ktoś wie na ten temat?
24 wrzesień 2008 16:28
+ Trwaj chwilo ...
24 wrzesień 2008 10:12
+ tez tam byłam :))
24 wrzesień 2008 10:10
+ uwielbiam chorwackie klimaty
24 wrzesień 2008 10:04
+ ciekawe
23 wrzesień 2008 10:31
Przychylam się do opinii Bonara :)) TO naprawdę przechodzi
23 wrzesień 2008 10:27
Jacku "kadzisz, w niemej ekstazie" :)) Ale o co właściwie chodzi? Podlizujesz się???
19 wrzesień 2008 11:55
+ ech.....
19 wrzesień 2008 11:51
+ Korsyka, moje ciągle niespełnione marzenie
Panel autorski