"Gdy zimna suka potraktuje nas jak kolejną zabawkę"
No, przecież mężczyźni nigdy tak nie traktują kobiet (jak zabawek), prawda?
"staje się jeszcze jedną pustą laleczką, której mniemanie o sobie przewyższa kilkukrotnie jej urodę. Prychniemy, parskniemy, wzruszymy ramionami i na tym skończy się "przygoda". "
Nie mów, że...
"Gdy zimna suka potraktuje nas jak kolejną zabawkę"
No, przecież mężczyźni nigdy tak nie traktują kobiet (jak zabawek), prawda?
"staje się jeszcze jedną pustą laleczką, której mniemanie o sobie przewyższa kilkukrotnie jej urodę. Prychniemy, parskniemy, wzruszymy ramionami i na tym skończy się "przygoda". "
Nie mów, że tego nie lubicie :)
Dlaczego "zimne suki" są złe, a "macho" którzy zaliczają kilka dziewczyn w tygodniu i nigdy po wspólnej nocy nie oddzwaniają, dlaczego nie powiesz złego słowa na ich temat? Ach, wiem! Bo przecież w przypadku mężczyzn to świadczy o ogromnej męskości, natomiast w przypadku kobiet to zwyczajne ku**ienie się, lub - w lepszym przypadku - bycie "zimną suką".