Nawet z 2 lądowaniami, bo lot z przesiadką - to taka wersja ekonomiczno-studencka :). Ot, choćby w marcu można dolecieć Ryanairem za 49 zł do Frankfurtu (ale zdarzają się i loty po 1 gr - sprawdzone), a z Frankfurtu do Marrakeszu (również Ryanairem) nawet za 15,19 euro. Jedyny luksus, za który możemy dopłacić, to bagaż główny (zbyteczny na krótki wyjazd -...
Nawet z 2 lądowaniami, bo lot z przesiadką - to taka wersja ekonomiczno-studencka :). Ot, choćby w marcu można dolecieć Ryanairem za 49 zł do Frankfurtu (ale zdarzają się i loty po 1 gr - sprawdzone), a z Frankfurtu do Marrakeszu (również Ryanairem) nawet za 15,19 euro. Jedyny luksus, za który możemy dopłacić, to bagaż główny (zbyteczny na krótki wyjazd - sprawdzone:). Trzeba bardzo uważnie śledzić terminy lotów, bo dopasowanie nie jest łatwe.
Gdyby ktoś planował taki dziwaczny, oszczędnościowy wyjazd, jakie sam niedawno zacząłem sobie urządzać, służę radą :).
PS. Dziewczyna z 3. zdjęcia mnie urzekła. Norwegię też trzeba odwiedzić ;).