I to są właśnie próby, Tadeuszu, "odrobienia", lub "nadgonienia" tego, z czym ta pani nie uporała się w poprzednich etapach swojego życia. Moim zdaniem - każda praca ma sprawiać człowiekowi względną przyjemność, a nawet radość, choć różnie z tym bywa.
PRZEPUTAŁAM...
Przeputałam młodość pierwszą
- najpiękniejszą i najszczerszą....
I to są właśnie próby, Tadeuszu, "odrobienia", lub "nadgonienia" tego, z czym ta pani nie uporała się w poprzednich etapach swojego życia. Moim zdaniem - każda praca ma sprawiać człowiekowi względną przyjemność, a nawet radość, choć różnie z tym bywa.
PRZEPUTAŁAM...
Przeputałam młodość pierwszą
- najpiękniejszą i najszczerszą.
Przeputałam młodość drugą,
choć nie była ze mną długo.
Trzecia młodość też przypadkiem
poszła sobie gdzieś ukradkiem.
Teraz mam na karku czwartą.
Nawet gadać tu nie warto.
Od częstego używania
nadaje się już do prania.
Pozdrawiam Ciebie, Tadeuszu i Lulusia