Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
21 lipiec 2008 21:59
Właśnie popłakałam się ze śmiechu
21 lipiec 2008 18:01
+
20 lipiec 2008 20:40
Super galeria, fajne zdjęcia +
19 lipiec 2008 21:46
Dobrze, że o tym piszesz. Od dłuższego już czasu zastanawiam się dlaczego w Polsce gdzie by nie spojrzeć obowiązuje zakaz fotografowania. W zimie będąc w Zakopanem wchodzę do Willi Witkacego Atma- zakaz foto, Muzeum Kornela Makuszyńskiego- zakaz foto, Muzeum przyrodnicze (choć tu akurat zdjęć nie zamierzałam robić) też zakaz. Jestem w Żelazowej Woli-... Dobrze, że o tym piszesz. Od dłuższego już czasu zastanawiam się dlaczego w Polsce gdzie by nie spojrzeć obowiązuje zakaz fotografowania. W zimie będąc w Zakopanem wchodzę do Willi Witkacego Atma- zakaz foto, Muzeum Kornela Makuszyńskiego- zakaz foto, Muzeum przyrodnicze (choć tu akurat zdjęć nie zamierzałam robić) też zakaz. Jestem w Żelazowej Woli- zakaz fotografowania wnętrza dworku, który złamałam robiąc trzy zdjęcia za co zresztą zostałam zbesztana. I takie przykłady można mnożyć w nieskończoność. Dlaczego z takimi zakazami nie zetknęłam się na Litwie, Słowacji czy w Hiszpanii. Dlaczego w Barcelonie mogę zrobić zdjęcie łóżka w którym spał Antoni Gaudi, a w Zakopcu za zrobienie łóżka na którym wypoczywał Makuszyński już nie!? Nie rozumiem tego.
18 lipiec 2008 12:29
+ za opisanie tego całego syfu i bajzlu. Przed wczoraj spędziłam dwie godziny na dworcu żeby kupić na sobotę bilet na pociąg. Sam proceder wystawiania dla mnie trzech normalnych i dwóch ulgowych biletów zajął pani kasjerce 55 minut. Pomyliła się dwa razy i musiała za każdym razem anulować i drukować bilety od nowa, a sumując ile mam za wszystko zapłacić... + za opisanie tego całego syfu i bajzlu. Przed wczoraj spędziłam dwie godziny na dworcu żeby kupić na sobotę bilet na pociąg. Sam proceder wystawiania dla mnie trzech normalnych i dwóch ulgowych biletów zajął pani kasjerce 55 minut. Pomyliła się dwa razy i musiała za każdym razem anulować i drukować bilety od nowa, a sumując ile mam za wszystko zapłacić liczyła trzy razy i za każdym razem wychodziła jej inna kwota. "Miś" przy tym to małe piwo.
18 lipiec 2008 09:52
A ja na ten weekend do Pragi, jeśli nic nie pokrzyzuje planów (odpukać) ;-) + świetny przewodnik
14 lipiec 2008 23:11
Duży +
14 lipiec 2008 23:08
Plus
14 lipiec 2008 23:06
Bombowe!
14 lipiec 2008 14:40
Za Maćkiem +
14 lipiec 2008 14:35
Właśnie wróciłam z dworu, wskoczyłam w kapcie i czekam aż w czajniku zagotuje się woda na herbatę ;-) Fajny matriał (+)
13 lipiec 2008 19:39
Przybiła mnie ta informacja
13 lipiec 2008 00:35
Klara, jakby Ci tu odpowiedzieć po tych wybitnych rymach krakowsko- częstochowskich? :-D. No chyba tylko tyle, że winszuję :-)
13 lipiec 2008 00:31
"Patrycja Markowska może zaliczyć swój występ do udanych. Nikt nie rzucił w nią ani kanapką, ani jajkiem" :-D +
11 lipiec 2008 00:04
Może nie na balkonie, ale zafunduję sobie wszystkie drinki po kolei ;-) Trzeba pić, bo ten świat to syf i na trzeźwo jest nie do wytrzymania ... (zagłosowałam na jamajcę)
10 lipiec 2008 23:59
Cenię Delpy i jako aktorkę i jako reżysera, a na film się wybieram, tak samo jak wybieram się do Paryża. Tyle tylko, że do Paryża wybieram się jak sójka za morze ;-)
10 lipiec 2008 23:54
Chylę czoła +
10 lipiec 2008 23:52
10 lipiec 2008 23:51
O rzesz bejbe! Aż chce się zaspiewać, że najwiecej witaminy mają polskie chłopaki
10 lipiec 2008 23:46
Plus. To jest najlepszy materiał Ilony.
Panel autorski