Wszędzie gdzie jest sport, tam jest rywalizacja, a to powoduje emocje. Kwestia tylko czemu akurat u Ciebie pojawiają się takie?
Wyjaśniając taki, a nie inny temat i treść - jeśli cały sezon grasz bez przegranej, zdobywasz tytuł przed jego końcem i ktoś Ciebie (starego ligowego wyjadacza z kadrą, która ma rywalizować w europejskich pucharach) 2 razy...
Wszędzie gdzie jest sport, tam jest rywalizacja, a to powoduje emocje. Kwestia tylko czemu akurat u Ciebie pojawiają się takie?
Wyjaśniając taki, a nie inny temat i treść - jeśli cały sezon grasz bez przegranej, zdobywasz tytuł przed jego końcem i ktoś Ciebie (starego ligowego wyjadacza z kadrą, która ma rywalizować w europejskich pucharach) 2 razy ogrywa w tak krótkim czasie - w obu wypadkach dzięki walecznej postawie młodych, jeszcze nie w pełni doświadczonych graczy, to nie wiem jak to inaczej nazwać? Wypadek przy pracy? Chyba nie koniecznie, bo wypadek może być raz, czasem może więcej razy, ale wtedy w dłuższej perspektywie czasu. Tutaj tak się nie stało.
Rozumiem, że można nienawidzieć Legię, kochać Wisłę (to już może troche mniej, ale jakoś jeszcze zrozumiem :P), ale oskarżanie o jakąś demagogię? Jakoś jej tutaj nie widzę. Poza tym sugeruję trochę dystansu do tego wszystkiego, po co zaraz te uszczypliwości?
Nic nie stało na przeszkodzie (a może jednak coś?), żebyś przedstawił nam swoją fotorelację.
Życzę miłego oglądania zdjęć, bo to one są meritum galerii.