"Może by tak, on sam jako głowa państwa bardziej zwracał uwagę na to co "klepie",
Cała kultura naszego prezydenta. I jak go tutaj lubić? Za małpę w czerwonym?
Takiego Polsko Masz Prezydenta !!!!
Sami go wybraliśmy! :) "
I najlepsze:
"czy to prawda niewiadomo, ale jeśli tak, to świadczy tylko o "klasie" naszego Pana Prezydenta" gdy brakuje...
"Może by tak, on sam jako głowa państwa bardziej zwracał uwagę na to co "klepie",
Cała kultura naszego prezydenta. I jak go tutaj lubić? Za małpę w czerwonym?
Takiego Polsko Masz Prezydenta !!!!
Sami go wybraliśmy! :) "
I najlepsze:
"czy to prawda niewiadomo, ale jeśli tak, to świadczy tylko o "klasie" naszego Pana Prezydenta" gdy brakuje argumentów, zaczyna sie pyskówka, agresja, groźby... żal "
Najpierw: "czy to prawda niewiadomo" . . . a potem przyjęte za pewnik, że to prawda: "brakuje argumentów, zaczyna sie pyskówka, agresja, groźby... żal "
Brawo! Brawo! Brawo!
Czy ktoś z Was, tak krytycznie wyrażających się o P.Prezydencie widział/słyszał na własne oczy/uszy te"groźby i wulgaryzmy" P.Prezydenta pod adresem P. Moniki?
Bo wiele osób, z którymi wymieniałem poglądy, które oglądały ten program jednak oceniało P.Monikę jako agresywną, przerywającą i niepozwalającą wypowiedzić żadnej myśli do końca, czyli dokładnie taką samą jak zwykle.
Mamy sytuację w której:
1. niezwykle agresywna wobec Kaczyńskich i PiSu tak zwana dziennikarka opisywana przez Was jest jako spokojna, pozwala się wypowiedzieć i uśmiechająca się przyjaźnie itd itp i jeszcze "lubię Pana" (co za hipokryzja a naiwni w to wierzą)
2. Bardzo spokojnego i kulturalnego P.Prezydenta opisujecie jako agresywnego chama, który ponoć coś powiedział poza wizją.
Czy coś tu wogóle jest prawdą? Toż to bzdury, w które nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy, bo nikt nie wierzy w takie metamorfozy. Nie wierzę w to, że ta tzw dziennikarka może wogóle być kulturalna i spokojna i jeszcze do tego miła - no chyba, że do naszego Słoneczka Peru.
I tak samo nie wierzę, że P.Prezydent się tak zachował. On sam zresztą stwierdza, że wiele z tych określeń "wkładanych mu w usta" nie padło.
I ja wierzę, bezdyskusyjnie P.Prezydentowi.
Choćby z tego powodu, że nie wierzę nigdy w ani jedno słowo tej "Stokrotki" wsadzonej do telewizji przez WRON. I też z tego powodu, że nie wierzę ani jednemu słowu wypowiadanemu przez tzw. dziennikarzy UB-eckiejstacji TVN i koncernu ITI.
"Magiel", proszę Państwa: "magiel". To najlepsze słowo do opisania Waszej "obiektywności".
A jeśli chodzi o zarzuty, które P.Prezydent stawia tej "dziennikarce", to są jak najbardziej zasadne i ja nie widzę żadnego powodu by nie miał jej ich postawić. Koń jaki jest każdy widzi i tak samo każdy widzi, że ta Pani jest dokładnie taka jak opisuje ją P.Prezydent.
Sytuacja jak zwykle: Słoneczko Peru ma wpadkę, to Tusk Network Vision organizuje temat zastępczy. I jak zwykle PIC!