Niestety, świat robi sie coraz mniejszy.Wszędzie blisko, wszedzie zapewnią ci komfort.Safari w namiotach, wyposażonych w klimę, internet i TVSat. Luksusowy hotel na pustyni.Wszystko jest możliwe. Wszędzie cie zawiozą, dowiozą, wszystko ci pokażą. Prawdziwy przemysł produkujący "oryginalne" lokalne pamiątki. I tłumy ludzi zainteresowanych...
Niestety, świat robi sie coraz mniejszy.Wszędzie blisko, wszedzie zapewnią ci komfort.Safari w namiotach, wyposażonych w klimę, internet i TVSat. Luksusowy hotel na pustyni.Wszystko jest możliwe. Wszędzie cie zawiozą, dowiozą, wszystko ci pokażą. Prawdziwy przemysł produkujący "oryginalne" lokalne pamiątki. I tłumy ludzi zainteresowanych jedynie "zaliczeniem " danej atrakcji turystycznej i zrobienia sobie pamiątkowej fotki. Całe rodziny z małymi dziećmi docieraja tam, gdzie kiedyś tylko najodwazniejszym sie udawało.
Ale nie nalezy sie poddawać.Trzeba na własna rekę szukac lokalnych klimatów. Czasami wystarczy wybrać inną porę dnia/nocy, gdy stonka turystyczna juz powróci do hoteli/autokarów/statków. Czasami wystarczy nieco zboczyc z głownej trasy, albo od razu wybrać miejsca pozornie nieciekawe dla zorganizowanej turystyki (bo brak hoteli, sklepow, asfaltowych dróg itp..)
Świat wciąz nalezy do odważnych !!!