Cześć:) Właśnie mam 35, nie uważam się za staruszkę:) Przepraszam, że to piszę, ale to, co Ty napisałeś to jakiaś kompletna bzdura... Na szczęście minęły już te czasy, kdzie młoda dziewczyna wiązała się z dużo od niej starszym facetem, tylko dla kasy. Mamy takie przemiany społeczne, że ilość związków małżeńskich, w których mężczyzna jest dużo starszy,...
Cześć:) Właśnie mam 35, nie uważam się za staruszkę:) Przepraszam, że to piszę, ale to, co Ty napisałeś to jakiaś kompletna bzdura... Na szczęście minęły już te czasy, kdzie młoda dziewczyna wiązała się z dużo od niej starszym facetem, tylko dla kasy. Mamy takie przemiany społeczne, że ilość związków małżeńskich, w których mężczyzna jest dużo starszy, ciągle się zmniejsza. Model tylko „jedynego żywiciela rodziny” coraz częściej ustępuje miejsca wspólnemu utrzymywaniu gospodarstwa domowego. Może też być tak, że facet jest egoistą i chce najzwyczajniej w świecie jesień swego życia spedzić u pięknej, młodej dziewczyny bez angażowania się w rodzinę. Często młoda dziewczyna szuka w starszym mężczyźnie ojca... Z jakich powodów ludzie wybierają dużo starszych partnerów? A z takich, że miłość nie sługa i jak zaiskrzy, to się na wiek nie patrzy:) A Ty strasznie generalizujesz! Znam małżeństwo gdzie on mógłby być jej ojcem, a bardzo się kochają, oboje są po przejściach, nieudanych związkach i teraz gdy są razem, widać ich szczęście i to jak się kochają. Znam wiele par, w których albo nie ma różnicy wieku, albo jest minimalna i żyją źle, albo są już po rozwodze. Znam też parę gdzie facet jest młodszy od swojej żony o 15 lat i są bardzo, bardzo szczęśliwym małżeństwem:) Na nic nie ma reguły