Oczywiście media powinny zaangażować się w pomoc powodzianom i to robią.
"Dziś, gdy opadły już wody, a dużo później po nich emocje związane z szukaniem winnych zaistniałej sytuacji, wracamy do lipcowej katastrofy. Nie po to, by komukolwiek cokolwiek wypominać, lecz by uzmysłowić nam wszystkim, że powinniśmy być przygotowani na taki...
Oczywiście media powinny zaangażować się w pomoc powodzianom i to robią.
"Dziś, gdy opadły już wody, a dużo później po nich emocje związane z szukaniem winnych zaistniałej sytuacji, wracamy do lipcowej katastrofy. Nie po to, by komukolwiek cokolwiek wypominać, lecz by uzmysłowić nam wszystkim, że powinniśmy być przygotowani na taki kataklizm."
Jak przez te lata Polska przygotowała się na taki kataklizm? Potrzebna jest budowa kolejnych zbiorników i kilometrów wałów. Powinien być utworzony sprawniejszy system monitorowania stanów rzek. Jak widać powodzie powtarzają się co jakiś czas, więc nie są to pieniądze zmarnowane, ale pomogą uchronić mieszkańców przed kolejnymi tragediami. Potrzeba budowy, a nie stawiania pomników.