Panie Tomaszu, to nie była osobista wycieczka tylko ocena Pana pytania o wyjście z NATO, które moim zdaniem, uprościło sprawę. Moim zdaniem nie chodzi wcale o wyjście z NATO. Co więcej- uważam, że obecność Polski w NATO jest konieczna, ale w Afganistanie, czy Iraku już nie.
Proszę o konkretny przykład utraty pozycji na arenie europejskiej w wyniku...
Panie Tomaszu, to nie była osobista wycieczka tylko ocena Pana pytania o wyjście z NATO, które moim zdaniem, uprościło sprawę. Moim zdaniem nie chodzi wcale o wyjście z NATO. Co więcej- uważam, że obecność Polski w NATO jest konieczna, ale w Afganistanie, czy Iraku już nie.
Proszę o konkretny przykład utraty pozycji na arenie europejskiej w wyniku wyjścia hiszpańskiego kontyngentu z Iraku, Panie Tomaszu.
I prosiłbym Pana o nie uwzględnianie np. kryzysu na hiszpańskim rynku pracy w wyniku kryzysu finansowego.
Jeśli odebrał Pan moją wypowiedź jako osobistą wycieczkę, chciałem Pana zapewnić, że nie taka była moja intencja.
Jednak uważam, że wyjście z Afganistanu nie jest synonimem wyjścia Polski z NATO.
Wyszliśmy z Iraku i jakoś się dało pozostać w NATO, nieprawdaż?
Obecność w NATO dopuszcza przecież wielogłosowość i zróżnicowanie opinii. W końcu dialog również w takiej instytucji jak NATO jest bardzo ważny.
Pozdrawiam,
MS