Jarku, tysiące ha ziemi wykupują Niemcy ("wypędzeni") oraz biznesmeni i nie tylko na Śląsku, ale także na Pomorzu, Warmii, Mazurach. Okazuje się, że nie panujemy już nad tym procederem, a nasi rolnicy są za biedni i szalenie "rozdrobnieni". Chociaż i tak powodzi im się znacznie lepiej, ale gdy mają wielkie, wyspecjalizowane...
Jarku, tysiące ha ziemi wykupują Niemcy ("wypędzeni") oraz biznesmeni i nie tylko na Śląsku, ale także na Pomorzu, Warmii, Mazurach. Okazuje się, że nie panujemy już nad tym procederem, a nasi rolnicy są za biedni i szalenie "rozdrobnieni". Chociaż i tak powodzi im się znacznie lepiej, ale gdy mają wielkie, wyspecjalizowane gospodarstwa rolne. Marr