Andrzeju, napisałeś dokładnie to, co myślę:) Dziękuję!
Natalio, pytasz "Po co oni to robią naprawdę"...Naprawdę po to, by pamięć po Mirku Bregule nie zaginęła, by nadal kontynuować to, co zaczęło się ponad ćwierć wieku temu, bo przecież Henryk Czich był z Mirosławem Bregułą od samego początku, wspólnie zespół założyli, oboje śpiewali. Heniek...
Andrzeju, napisałeś dokładnie to, co myślę:) Dziękuję!
Natalio, pytasz "Po co oni to robią naprawdę"...Naprawdę po to, by pamięć po Mirku Bregule nie zaginęła, by nadal kontynuować to, co zaczęło się ponad ćwierć wieku temu, bo przecież Henryk Czich był z Mirosławem Bregułą od samego początku, wspólnie zespół założyli, oboje śpiewali. Heniek zastępował Mirka na kocertach, gdy ten chorował. Universe istnieje także ze względu na swoich fanów, których ma dość sporą grupę. Na samym forum jest zarejestrowanych ponad 1500 osób, a ilu jest poza nim, tego nikt nie wie! W każdym razie bilety na ich koncerty szybko sie sprzedają, a czasem muszą organizować dodatkowe koncerty, by zaspokoić jak najwiekszą ilość fanów, którzy potrzebują zespołu Universe i jego muzyki. Trudno w obecnych czasach znaleźć zespół, którego teksty stanowią ważne przesłanie dla ludzi, z których można czerpać pozytywne wartości, które pomagają człowiekowi w różnych trudnych chwilach życia. Universe takie piosenki śpiewa, takie napisał Mirek i Heniek.
Napisałaś "bez Breguły ten zespół nie istnieje", tak, bez niego nie istnieje, bo on istnieje razem z nim, o czym można przekonać się na każdym koncercie Universe. Mirek jest z zespołem duchowo, jest nieustannie wspominany przez członków zespołu, zawsze grają coś dla niego, grają jego utwory, a nawet śpiewają razem z nim piosenkę "Mr Lennon". Aby przekonać się osobiście, w jaki sposób jest to możliwe, warto samemu wybrać się na koncert. Zapraszam :) Nie bez przyczyny jeden z programów o Universe został nazwany "Fenomen Universe", bo to wyjątkowy zespół, który wspólnie z Mirkiem i fanami tworzy jedną wielką rodzinę.