Mój Boże - gdybyż tylko cała młodziez chciała i umiała zyć wszystkimi zmysłami jak to wręcz przystoi temu wiekowi, to i pokaźna liczba owych smętnych malkontentow wzdychajacych za urokami(grzeszkami?)dawnych, dobrych czasów byłaby tylko jak zawsze(nihil novi..) krzepiącym potwierdzeniem trwałosci naszego poczciwego świata, skutecznie opierajacego się...
Mój Boże - gdybyż tylko cała młodziez chciała i umiała zyć wszystkimi zmysłami jak to wręcz przystoi temu wiekowi, to i pokaźna liczba owych smętnych malkontentow wzdychajacych za urokami(grzeszkami?)dawnych, dobrych czasów byłaby tylko jak zawsze(nihil novi..) krzepiącym potwierdzeniem trwałosci naszego poczciwego świata, skutecznie opierajacego się kolejnym kryzysom mimo wszelkich zawirowań i klęsk kolejnych cywilizacji... Ale koniec świata zaczyna się tam, gdzie te naturalnie przypisane wiekowi cechy zamierają, gdy młodziez zamiast szaleć, idealizowac, buntowac sie - więdnie przy komputerach lub telewizji, sama sprzedaje swoją niewinność, porzuca wszelkie ideały - starzeje się w piorunującym tempie zachęcana do tego przez nas - niedojrzałych emocjonalnie dorosłych nie umiejących wejść w role rodziców - zapatrzonych w tzw.partnerstwo, które jest często tylo ucieczką przed odpowiedzialnością... Kościól ocknął się trochę późno i nie wszędzie, ale krocie młodzieży nie bojącej się idealizmu próbuje pociągnąć juz nie politycznymi konspiracjami, a duchowa odnową - co z tego, kiedy stare schematy trzymają sie mocno, a kaznodzieji z polotem i przesłaniem jak na lekarstwo - ciągle jeszcze moralizatorskie ględzenie słychać częsciej niż mądre, wnikliwe refleksje nad kondycją człowieka, jego duchową przemianą i sensem istnienia.. Dlatego skoro juz częściej w intenecie mamy szansę podyskutować z drugim czlowiekiem niz w realu, to dobrze chociaz , że są tacy ludzie i takie fora, gdzie nie tylko o przyslowiowej d.. Maryni sie plecie duby smalone, a poruszeni ciekawą refleksją ludzie wygłaszają komentarze niejednokrotnie nie mniej ciekawe niz sam felieton! Marek Różycki ma niewątpliwa umiejętnośc wzbudzania ciekawych dyskusji - szkoda tylko, ze czasem prowokuje swoim mądrym i ciepłym slowem jakieś napastliwe, zamiast rzeczowych, komentarze - tym razem obeszło się bez nich na szczęscie - może warto tak trzymac?