a i jeszcze oczywiście w kontekście stwierdzenia userki, że źródła IPN są "niewiarygodne, bo zawierają jednostronne informacje, które zostały sporządzone przez SB." Zuzia dała przykład dylentactwa, stąd informacja czym jest IPN.
Co do w "większych problemów" - ten argument drażni mnie osobiście. Może i są większe, nie powoduje to...
a i jeszcze oczywiście w kontekście stwierdzenia userki, że źródła IPN są "niewiarygodne, bo zawierają jednostronne informacje, które zostały sporządzone przez SB." Zuzia dała przykład dylentactwa, stąd informacja czym jest IPN.
Co do w "większych problemów" - ten argument drażni mnie osobiście. Może i są większe, nie powoduje to jednak, że należy zamknąć dyskusję historyczną i zamknąć IPN. I nie mówię tu o kazusie Lecha Wałęsy, bo tu IPN miał wpadki, ale o całokształcie działalności instytutu. Nie można odciąć się od historii, zacytuję Santayanę kolejny raz: "kto nie pamięta własnej historii jest skazany na jej powtórzenie"