"Strach padł na piratów!" - pusty śmiech mnie ogarnia. Tzw. "piratów" średnio raz na kilka tygodni straszy się "przełomem" w walce z piractwem właśnie. Jakie są tego skutki? Co najwyżej odwrotne do zamierzonych, bo np. ja nie mogłem po 2 dniach użytkowania przeinstalować trialowej wersji pewnego programu (odinstalowanie było...
"Strach padł na piratów!" - pusty śmiech mnie ogarnia. Tzw. "piratów" średnio raz na kilka tygodni straszy się "przełomem" w walce z piractwem właśnie. Jakie są tego skutki? Co najwyżej odwrotne do zamierzonych, bo np. ja nie mogłem po 2 dniach użytkowania przeinstalować trialowej wersji pewnego programu (odinstalowanie było konieczne), bo jest zabezpieczony przed ponowną instalacją. A piratów ściągających filmy i "krakujących" programy i na masową skalę zwalczyć nie można, ze względu na społeczną akceptację takich zachowań, dlatego co najwyżej raz na jakiś czas karzą kogoś dla przykładu (np. odsiebie.com), tak to działa.
Tymczasem żeby rozwiązać problem fałszerstwa informatycznego, bo tak to trzeba nazwać, potrzeba kampanii społecznej uświadamiającej, że za produkt trzeba płacić i przede wszystkim promującej open-source. Potrzeba też kolejnych ustępstw ze strony twórców oprogramowania, "kolejnych", bo akurat z ich strony widać, ze sprawy idą w dobrym kierunku: wersje testowe, lekko okrojone wersje programów (np. antywirusów) za darmo lub za symboliczną opłatą, wspomniany już przeze mnie open source.
Tak samo wiele osób ściąga muzykę w mp-trójkach i nie chce kupować płyty nie ze złej woli, tylko dlatego, że plastikowy krążek jest już przeżytkiem takim samym, jakim 10 lat temu była kaseta z taśmą. Na szczęście rozwijają się możliwości zakupu dóbr chronionych prawem autorskim - bo również i filmów, gazet, książek - w formie elektronicznej, dzięki czemu autor i wydawca otrzymują zapłatę, mogą sprzedawać bezpośrednio, a więc i marża "dilera" odpadnie, a oszczędność plastiku i papieru pomogą w dalszym obniżeniu ceny, jak również wyjdą na dobre środowisku naturalnemu. Poza tym, jeśli chodzi o muzykę, mamy coraz więcej internetowych, profilowanych stacji radiowych (Tuba, Miastomuzyki,LastFM), więc każdy znajdzie coś dla siebie.