Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
14 lipiec 2009 00:34
oczywiście. Ale przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku/nastu lat w Radomiu. Cyganie pobili kilku chłopaków na zabawie, policja stwierdziła, że były to porachunki grupki młodzieży. Ale jak "nasi" dołożyli Romom, to prokuratura sprawdzała, czy nie miało to podłoża rasistowskiego. Podobnie jest i tutaj. Gdy środowiska LGBT urządzają Paradę... oczywiście. Ale przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku/nastu lat w Radomiu. Cyganie pobili kilku chłopaków na zabawie, policja stwierdziła, że były to porachunki grupki młodzieży. Ale jak "nasi" dołożyli Romom, to prokuratura sprawdzała, czy nie miało to podłoża rasistowskiego. Podobnie jest i tutaj. Gdy środowiska LGBT urządzają Paradę Równości, to jest OK, ale jak ktoś organizuje kontrmanifestację, to już jest ...fobia.
14 lipiec 2009 00:22
"I nie tylko "homo" zawsze mają rację." ale często jestem światkiem takich postaw. Jeżeli ktoś nie zgadza się z ich zdaniem, to od razu jest ...fobem
14 lipiec 2009 00:16
ale na tym polega właśnie dialog osób kulturalnych i cywilizowanych. Nawet jeżeli każde z nas zostanie przy swoim, to przecież możemy odejść od stolika jako dobrzy znajomi. Którzy nie będą mieli nic przeciwko, aby spotkać się jeszcze raz na kawie. Dyskusja, w której brałem udział, sprowadzała sie do jednego: tylko osoba homo miała rację. Każdy, kto miał... ale na tym polega właśnie dialog osób kulturalnych i cywilizowanych. Nawet jeżeli każde z nas zostanie przy swoim, to przecież możemy odejść od stolika jako dobrzy znajomi. Którzy nie będą mieli nic przeciwko, aby spotkać się jeszcze raz na kawie. Dyskusja, w której brałem udział, sprowadzała sie do jednego: tylko osoba homo miała rację. Każdy, kto miał inne zdanie, od razu był oskarżany o homofobię. I właśnie tacy ludzie, IMHO, przynoszą najwięcej szkody.
14 lipiec 2009 00:08
po prostu jestem przeciwny ekstremom, zarówno ze strony środowisk moherowych, jak i homo.
14 lipiec 2009 00:04
osobiście nie interesuje mnie, co dorośli ludzie robią ze sobą w swoim domu. I w zasadzie nie mam nic, aby jakoś prawnie unormować sytuację par homoseksualnych. Ale jeżeli jestem przeciwko adopcji dzieci, to jestem homofobem. Taki był wniosek z dyskusji, w której miałem nieprzyjemność wziąć udział.
13 lipiec 2009 15:45
osobiście nie przepadam za jedzeniem z Maca, ale czasem tam zaglądam. Jeżdżę dużo po Polsce i mam swoje sprawdzone bary przy drodze. Czasem jednak zdarza się, że wyląduję w rejonie, gdzie znam żadnej knajpki. Wtedy idę do Maca. Wolę zjeść tam, niż w jakimś nieznanym barze. Przynajmniej wiem, co mi zaszkodzi.
22 czerwiec 2009 21:06
brawo, fajne zdjęcia
21 czerwiec 2009 23:52
z drugiej strony, czy rowerzyści są bez winy? Ilu zsiada z roweru przed przejściem dla pieszych? A zwolnienie przed przejazdem przez jezdnię to do pobożnych życzeń można zaliczyć. Sam jestem i kierowcą i rowerzystą. I muszę stwierdzić, że zarówno wśród jednych jak i drugich są rozważni i myślący, jak również "bezmózgi.
18 czerwiec 2009 22:43
ależ przecież nie trzeba być celebrytą. Wystarczy np. Porsche 911 albo lepiej Viper i można próbować się załapać :-D
Panel autorski