Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Komentarze

Komentarze (136)

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 16:57

    Małgorzato, a czy jak kobieta latami daje się bić zamiast odejść od oprawcy też cię śmieszy...? Może i słabość charakteru silnego mężczyzny jest śmieszna, ale co ma zrobić? Oddać kobiecie? To by już nie było śmieszne?

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 16:54

    Weźmy chociażby ludzi starszych,zazwyczaj kobieta jest silniejsza od mężczyzny.Podobnie z ludźmi chorymi.A o tym,jak częste są przypadki pobić nie zgłaszanych niech świadczy fakt,że proporcja przemocy domowej w USA jest 85:15 ale już morderstw (gdzie mężczyzna nie może ukryć swojej krzywdy) 59:41.

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 16:42

    Rozwin Pobicie-pobicia.Proszę mnie wyprowadzić z błędu,bo go nie zauważam.A błędy oczywiście prostują,bo co mam robić.Napisała pani po jednym pobiciu przez jedną kobietę zgłoszonym 3 raz i wyśmiała je,to jak miałem nie sprostować. A od dzisiaj, deklarowałem już zresztą, pobita kobieta będzie dla mnie śmieszna, bo zamiast wziąć chłopa na seksapil, to ona bić...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 16:14

    Rozwin "Skoro trzy razy był Pan na policji w sprawie pobicia przez kobietę, to sam Pan sobie odpowiedział na pytanie, w jakiej kwestii mężczyźni zbabieli" Mam nadzieję, że pani wie czym się różni liczba pojedyncza i mnoga od wyrazu pobicie? :D A na temat podłości seksistowskiej, to też między innymi akurat ten cytat dobrze pasuje.Dla mnie ktoś,kto...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 16:07

    Jakie "pytanie" (albo raczej komentarz) taka odpowiedź. ;-) Po prostu nie lubię jak ktoś rzuca epitetem nawet nie z powodu samej "epitetowości" ale dlatego, że przed czymś tak krótkim nie da się bronić.

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:58

    Rozwin Joanno, za falę w wojsku nie mniej nie są odpowiedzialne kobiety co za nią mają być karane, wiec nie rozumiem o co chodzi.Skąd to faszystowskie myślenie.Za przemoc domową też odpowiedzialni są biali a nie czarni, więc wszystko OK, biały białego bije. Małgorzato, z powodu takich wrednych i podłych seksistek jak ty, które się z tego śmieją, nazywają...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:51

    Też tak myślę. Jednak chodzi o to,że dla tego samego stopnia agresji przemoc wobec mężczyzn się olewa. A mężczyznę też można zgwałcić wiesz. Znasz pojęcie gwałtu małżeńskiego? Z moją dziewczyną jest zawsze tak,że jak ona nie chce, to jej godność od tego zależy, ale ja mam zawsze chcieć, bo kto to widział, żeby się mężczyźnie nie chciało.

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:46

    Z tym nikt to przesada, ale wyobraź sobie, że mężczyzna ma uderzyć mężczyznę, meżczyzna kobietę, kobieta kobietę kobieta mężczyznę. Jaki układ najbardziej a jaki najmniej prawdopodobny. ;-)

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:45

    Joanno, a która przemoc bardziej boli? Rozmawiamy o każdej. Tym czasem wobec kobiet traktowana jest szczególnie, choć więcej przemocy spotyka mężczyzn.

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:43

    Rozwin Najwyraźniej nie umie Pani czytać, bo ani nie zostałem pobity przez kobietę, ani nie byłem na policji 3 razy w jednej sprawie. Za to może sam jakiejś kobiecie przyłożę pod pani wpływem, skoro tak lekko podchodzicie do fali w wojsku albo do pobić, to najwyraźniej krzywda wam się nie stanie. I jak pani nie chce prostować swoich idiotyzmów, to bez łaski,...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:41

    Rozwin Ja nie nienawidzę kobiet, nienawidzę seksizmu,mizoandrii i szowinizmu.I cieszę się,że są jeszcze resztki prawdziwych kobiet,które chcę urodzić mężczyźnie dziecko,nie deprawują się po uniwersytetach czy pracach. Ja też wiem,w czym mi jest wygodniej,w spódnicy.Tylko jak możliwości założenia jej do pracy nie mam. I owszem,wydawane są pieniądze z...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:34

    Rozwin Mężczyźni zbabieli nieporównanie mniej niż kobiety zmężniały.To że nie zgadzam się z twoim zdaniem nie znaczy,że nie wiem o czym piszę.Co takiego robią kobiecego mężczyźni,co 100 lat temu było zarezerwowane dla kobiet,a co odwrotnie? Kobiety zarabiają więcej wszędzie,raz z tego powodu,że jako kobiety mają fory u każdego pracodawcy (niezależnie od...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 15:17

    Rozwin Małgorzato, pisaliśmy o dawnych czasach, nie wiem więc, o jakiej oczywistości Joanna pisze, bo najwyraźniej sama nie wie, o czym rozmawia. I nie wiem, gdzie widzisz, żeby napisała, że mężczyźni walczyli o patriarchat. A Tobie proponuję burkę, Arabki są jej przychylniejsze niż Arabowie, bo w takim luźnym stroju jest tam wygodniej. W spodniach natomiast...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 14:38

    Rozwin Joanno, a ty uważasz,że mężczyzna nie może urodzić dziecka? Jeżeli nie jesteś za równouprawnieniem,to jakie prawa przyznałabyś mężczyznom,których kobiety nie mają? A co się dzieje z facetami? Nic. Nadal nosimy spodnie i metroseksualni nie jesteśmy.Za to co się dzieje z kobietami, czy one czasem nie weszły w spodnie? Marto, wręcz przeciwnie,to...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    21 czerwiec 2009 13:01

    Rozwin A owszem,domagam się odpowiedniego podejścia do siebie,bo nie o powrót do starych czasów (w których jak słusznie zauważył Pan Przemysław mężczyznom było trudniej) mi chodzi.Lecz o moje prawa.I najwyższy czas,aby do szowinistycznej części społeczeństwa,a ta jest głownie wśród kobiet,to dotarła. Druga sprawa,nie mylcie równości z równouprawnieniem. I...

  • Artykuł:

    Jeden (szalony) dzień z feminizmem

    20 czerwiec 2009 21:24

    A żeby Pani wiedziała. ;-) W końcu my też mamy uczucia i należy do nas podchodzić z odpowiednią delikatnością.

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.