Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
26 marzec 2010 11:11
Antoni, uważam, ze powinniśmy się dodatkowo zrzucić na naszych polityków, podwoić im lub nawet potroić apanaże byle tylko przestali wtykać swoje brudne paluchy do naszego życia.
26 marzec 2010 11:08
Po zastanowieniu: z troche okrojoną inicjatywa wystąpił był pod koniec roku Donald Tusk. Napotkał opór wszystkich, i z prawe i lewa. Zero szans u naszych wybrańców. Nawet Gowin stwierdził, ze Polacy nie dorośli (podobno).
26 marzec 2010 09:01
Rzeczywiście prywatni właściciele zostali ubezwłasnowolnieni. Wskazuje im się wszystko, często bez sensu. Utrudnia życie na każdym kroku. Zabrania wykorzystywać gatunki, które szybko i wydajnie rosną - z pożytkiem dla właściciela i kraju. Bardzo często obszary naturowe - czyli przypisane do Natura2000 nie podlegają zalesieniom - bez problemu sadzi się tam... Rzeczywiście prywatni właściciele zostali ubezwłasnowolnieni. Wskazuje im się wszystko, często bez sensu. Utrudnia życie na każdym kroku. Zabrania wykorzystywać gatunki, które szybko i wydajnie rosną - z pożytkiem dla właściciela i kraju. Bardzo często obszary naturowe - czyli przypisane do Natura2000 nie podlegają zalesieniom - bez problemu sadzi się tam orzecha - bez żadnego pożytku dla kraju - ale wzbogacające środowiska uczestniczące w gmatwaniu prawa. Afera hazardowa i Zieleniec to pikuś. Tysiące hektarów miast stawać się lasami (Narodowa Strategia Podnoszenia lesistości) staje się gajami orzechowymi - po to tylko by przez pięć lat wzbogacać tworzycieli odpowiedniego prawa i ich popleczników. Polska nawet w swoim aerale leśnym mogłaby produkować bez żadnego uszczerbku ok. 60 mln metrów sześciennych surowca drzewnego. Układ prawny i praktyka powodują, że produkuje jedynie 30 milionów. Niebawem ta różnica będzie zalegać w lasach jako rozkładające się resztki, stanowiąc ogromne zagrożenie dla tego co jeszcze będzie stać o własnych siłach. Traci kraj, wiele firm splajtowało, ceny surowca są wyśrubowane. Są tez tacy co korzystają: środowiska pseudoekologiczne rozbudowują własną infrastrukture administracyjną, tworzone są procedury uzależniajace kolejne dziedziny życia od wydumanych pseudoopinii środowiskowych (np.: 500 czy 450 budek lęgowych przy budowanej autostradzie - a taka opinia kosztuje tyle co 10000 budek) nabijajacych kasę własnemu środowisku. Oj, już dosyć. Miał być tylko komentarz. A znacie klującą się Narodową Strategię Gospodarki Wodnej 2030. Strach się bać. Brrr.
25 marzec 2010 23:58
Antoni, lasów ci u nas niedostatek. Mamy ich mniej niż średnia europejska (31%). U nas tylko 28%. Jeszcze nam trochę brakuje. Ociupinka, tak ze 2-3 mln ha. Za to stajemy się potentatem w uprawie orzecha włoskiego, z którego pożytek największy mają Ci którzy pouchwalali odpowiednie prawa wstrzymując jednocześnie nasadzenia lasów.
25 marzec 2010 23:50
Anno, jestem zaskoczony. Rozumiem: sadzenie lasu, pielęgnację upraw. Ale przy wyrębie ? To ogromnie ciężka i niebezpieczna robota.
25 marzec 2010 23:43
Historię warto znać i pamiętać. Była przecież targowica. I o tym należy pamiętać. Kraj winien dążyć do uniezależnienia energetycznego. Bo tak naprawdę to aktualnie najważniejsza i najistotniejsza rzecz wpływająca na polityczne zachowania. Wówczas Polska w szybki sposób przestaje być petentem. Role się momentalnie odwracają. Wszelkie kombinacje... Historię warto znać i pamiętać. Była przecież targowica. I o tym należy pamiętać. Kraj winien dążyć do uniezależnienia energetycznego. Bo tak naprawdę to aktualnie najważniejsza i najistotniejsza rzecz wpływająca na polityczne zachowania. Wówczas Polska w szybki sposób przestaje być petentem. Role się momentalnie odwracają. Wszelkie kombinacje pogłębiające uzależnienie kraju na wschodzie czy zachodzie w zdecydowany sposób ograniczają suwerenność. I powodują nie tylko dyskusje w tonie poddańczym. Jeśli mają na celu uśpienie czujności i wypracowanie dobrej pozycji - to w porządku. Jest to jednak cienka nić i stąpanie po kruchym lodzie. Lud ruski wspaniały, kultura i osiągnięcia również. Ale Polska też ma swe osiągnięcia. Z pewnością Prezydent powinien zachowywać się jak Głowa Państwa i reprezentować Państwo. A nie nie reprezentować.
25 marzec 2010 23:11
Mea culpa: "Podlasie czuje".
25 marzec 2010 22:48
Antoni, mam zamiar poruszyć go (temat) jeszcze mocniej. Wiem że znasz te klimaty. Dziękuję i pozdrawiam. Dziękuję Beacie. Podlasie czyje.
25 marzec 2010 22:31
A oto kilka szczegółów jakie uzyskałem od samych potrzebujących: "Witam serdecznie. Jeśli chodzi o rodzaj nakrętek, to mogą być dosłownie wszystkie i od wszystkiego, ważne że by były plastikowe. A co do odbioru to prosił bym o kontakt telefoniczny w celu uzgodnienia ewentualnego odbioru osobistego, bądź wysłania pocztą lub kurierem na mój koszt.... A oto kilka szczegółów jakie uzyskałem od samych potrzebujących: "Witam serdecznie. Jeśli chodzi o rodzaj nakrętek, to mogą być dosłownie wszystkie i od wszystkiego, ważne że by były plastikowe. A co do odbioru to prosił bym o kontakt telefoniczny w celu uzgodnienia ewentualnego odbioru osobistego, bądź wysłania pocztą lub kurierem na mój koszt. Wszystko zależy z jakiego regionu Polski miały by być odebrane. ..." Już zaprzęgam rodzinę do zbierania.
25 marzec 2010 22:00
Przeczytałem raz jeszcze, bo córka mnie prosiła. Wciąż wspaniałe.
25 marzec 2010 20:48
Może były głodne :) Czy prócz ptaków coś wzbiło się w przestworza? Czy balony były?
25 marzec 2010 20:19
Bardzo poznawcze, jak dla mnie. Dzięki.
25 marzec 2010 20:11
Nie wspomniano jeszcze o nuncjaturze!
25 marzec 2010 20:09
No właśnie. Okazuje się, że pustka nie istnieje.
25 marzec 2010 20:07
Południk 0 mi się spodobał. Teraz czas na równik :)
25 marzec 2010 20:00
Interesujące. Chińszczyzna ich dobija. I ich pogodzi.
25 marzec 2010 19:55
A cóż to takiego reżim Łukaszenki. A co z reżimem Putina? A w Mozambiku? Jak to dobrze żeśmy dowalczyli demokracji całą gębą!
25 marzec 2010 19:46
1. Ekologia społeczna koncepcja badawcza zaproponowana przez szkołę chicagowską postulująca badanie procesów ekologicznych: segregacja, koncentracji, inwazji i sukcesji zachodzących na obszarach miasta. Według tej orientacji badaniom poddawać należy relacje społeczno przestrzenne na terenie miast w sposób analogiczny do badań procesów ekologicznych... 1. Ekologia społeczna koncepcja badawcza zaproponowana przez szkołę chicagowską postulująca badanie procesów ekologicznych: segregacja, koncentracji, inwazji i sukcesji zachodzących na obszarach miasta. Według tej orientacji badaniom poddawać należy relacje społeczno przestrzenne na terenie miast w sposób analogiczny do badań procesów ekologicznych prowadzonych przez biologów, szczególnie w aspekcie procesów ekologii roślin. W koncepcji ekologicznej istotne są także badania wpływu naturalnego środowiska na społeczeństwo (Wikipedia). 2. Ekologia społeczna «dyscyplina naukowa badająca związki między przestrzennym układem danych zjawisk społecznych a ich charakterem» PWN A czy jest jeszcze jakiś wolny dzień dla Sejmu, by mógł jeszcze coś douchwalać, co przyniesie nam długo oczekiwaną ulgę? Rodziny wielopokoleniowe to coś wspaniałego. Lecz cóż daje uchwalenie dnia poświęconego temu gasnącemu zjawisku? Czy jest w stanie odwrócić trend który wskazuje R.J.Zagórski? Trend który jest wynikiem zupełnie innych, realnych działań tegoż Sejmu. Polska póki co jest krajem b. rodzinnym. Wręcz klanowym.
25 marzec 2010 19:24
Znam parę kościołów w Polszcze, gdzie nawet nie organizuje się żadnych nabożeństw i koncertów. Po prostu się walą.
25 marzec 2010 19:20
Ten Strasburg nieźle namieszał. Szczególnie małolatom. Nie zorientowali się, że to tylko żart. Zbyt poważnie traktują wolność i swobody :)
Panel autorski