Panie Grzegorzu, są zwierzęta co polują i na szkodniki. Lecz, proszę zajrzeć do podręcznika ekologii i zapoznać się z rozwojem gradacji i jej zanikiem.
Wydaje mi się, że nie ma Pan wiary we własne siły i rozum, w rozum i siłę człowieka jako takiego. Ale to właśnie człowiekowi się udało wygrać wyścig, a nie kornikowi i nie bobrowi. Dlatego proszę Pana o...
Panie Grzegorzu, są zwierzęta co polują i na szkodniki. Lecz, proszę zajrzeć do podręcznika ekologii i zapoznać się z rozwojem gradacji i jej zanikiem.
Wydaje mi się, że nie ma Pan wiary we własne siły i rozum, w rozum i siłę człowieka jako takiego. Ale to właśnie człowiekowi się udało wygrać wyścig, a nie kornikowi i nie bobrowi. Dlatego proszę Pana o więcej wiary i odwagi.
Rozum ludzki może działać na rzecz dobra i na rzecz zła, również. Ale kornik czy bóbr działa tylko w jednym kierunku, Panie Grzegorzu. Wiara w mądrość i sprawiedliwość działania tych stworzeń nie jest racjonalna. Przekonany jestem, że zdanie się jedynie na kornika, czy też jedynie na bobra nie świadczy o wielkim rozumie, nie mówiąc już pojmowaniu rzeczywistej wiedzy ekologicznej. Sprowadzanie natury i przyrody do materii i obserwacji jej obrotu niczemu tak naprawdę nie służy. Nie daje to tlenu, nie zwiększa różnorodności przyrodniczej w określonym czasie (czego dowodzą badania naukowe, Panie Grzegorzu, o czym Pan wie, bo już nie raz Panu wskazywałem autorów, warto tam zajrzeć, a nie polegać na "warjakowych" mantrach) daje jednak godziwe utrzymanie "ekologistycznym byznesmenom", rujnując gospodarkę i opóźniając rozwój kraju.
Ekologia to nauka a nie wiara. Proszę więc nie traktować ekologizmu jak nauki lecz jak wiarę. Wiem, że ekologizm ma wielu wiernych i ciężko im oderwać oczy od bóstwa. Lecz natury nie należy idealizować, trzeba o nią walczyć by było jej jak najwięcej i była powszechnie dostępna. Jako żywa zieleń dająca schronienie różnym życiom, w tym również człowiekowi. Pan na to zasługuje, Panie Grzegorzu. Ja i moje dzieci również. Co poczniemy w martwym lesie, Panie Grzegorzu? A co pocznie skowronek, sikorka, lis, borsuk czy wilk?
Każde ograniczanie ludzkiej swobody i wolności ogranicza demokrację i niszczy naturę, Panie Grzegorzu. Jestem o tym przekonany.