Jak widać długo( bo od lutego) dojrzewałam do tego materiału. Nie spodziewałam się ,ze inni z tego portalu też poczuli się dotknięci jej działaniem.:(
Ola odezwała się do mnie w momencie kiedy skomentowałam jej artykuł o dwóch siostrach, z których jedna była dawcą szpiku dla drugiej ( nadal dostępny na naszym portalu),Potem okazało się,ze również w...
Jak widać długo( bo od lutego) dojrzewałam do tego materiału. Nie spodziewałam się ,ze inni z tego portalu też poczuli się dotknięci jej działaniem.:(
Ola odezwała się do mnie w momencie kiedy skomentowałam jej artykuł o dwóch siostrach, z których jedna była dawcą szpiku dla drugiej ( nadal dostępny na naszym portalu),Potem okazało się,ze również w tej kwestii kłamała , bo zaproponowała skok innym siostrom znanym na w24,
Spotkałam Olę w grudniu we Wrocławiu gdzie pojawiła się na spotkaniu osób wyleczonych z choroby nowotworowej. Zdziwiło mnie ,ze opowiada jakieś niesamowite historie o osobach, które jej sprzyjały.
Czuję się niezwykle głupio w tej sytuacji. Jestem zła, że uległam takiej manipulacji -chociaż przyznaję,że namolność "pomagania" jaką Ola okazywała była denerwująca.
Grzegorzu- nie odstraszyło mnie to od działalności na rzecz innych ale nadwyrężyło moje zaufanie do ludzi.
Nie zrobię nic bez sprawdzenia wiarygodności takiej osoby.