Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
24 wrzesień 2009 14:53
Pan Malkolm nie ma nic tak naprawdę do powiedzenia i dlatego siedzi cicho... Unika dziennikarzy żeby nie pogrążyć się w swojej niewiedzy wśród ludu, który go "prawie" jednogłośnie wybrał w zamian za obiecaną Irlandię. Bo trzeba trochę odwagi, sporą wiedzę i ogromny potencjał siły charakteru żeby wypowiadać się, mówić prawdę i naprawdę rządzić...... Pan Malkolm nie ma nic tak naprawdę do powiedzenia i dlatego siedzi cicho... Unika dziennikarzy żeby nie pogrążyć się w swojej niewiedzy wśród ludu, który go "prawie" jednogłośnie wybrał w zamian za obiecaną Irlandię. Bo trzeba trochę odwagi, sporą wiedzę i ogromny potencjał siły charakteru żeby wypowiadać się, mówić prawdę i naprawdę rządzić... a pan DT niestety nie posiada żadnej z wyżej wymienionych cech... a poza tym środowisko dziennikarzy zdaje się być dla niego niezwykle łaskawe... Każdą słowną wpadkę Malkolma owe środowisko umiejętnie tuszuje atakiem na opozycję jeszcze bardziej uprzykrzając jej poczynania wśród wrogo nastawionej opinii publicznej... Takie celowe odwracanie kota ogonem... Dobry wizerunek pana DT to ogromna zasługa jego pijarowców a nie jego własna...
24 wrzesień 2009 14:38
Czyli Leszku żadnego ratunku? Pseudozdrowe kotlety sojowe to również śmierdząca śmiertelna papka? Ohyda ... A Polska staje się powoli śmietnikiem Europy... Najpierw stare auta, potem śmieci a teraz prezenty w postaci niezjadliwej żywności...
24 wrzesień 2009 13:00
zgadzam się z Ratomirem... rzeczywiście smak dzisiejszego piwa pozostawia wiele do życzenia...
24 wrzesień 2009 12:54
a swoją drogą jak karmili wojsko skoro aż tyle tego zostało ;) sprawa pachnie mi nie tylko zepsutym mięsem...
24 wrzesień 2009 11:43
Nazywajmy rzeczy po imieniu! Nie bójmy się mówić nieraz gorzkiej i niezręcznej dla "niektórych" prawdy! Przytakiwanie na rosyjskie ataki wiążą się z akceptacją ich sfałszowanej wersji historii... Czas skończyć z komunistyczną obłudą!
24 wrzesień 2009 11:20
Nic się w Polsce nie zmarnuje... Polak potrafi... szczęśliwi Ci, co wegetarianami zostali...
24 wrzesień 2009 10:31
nie intuicja Panie Tomku, ale fakty!
24 wrzesień 2009 09:59
"Czy polskiej kulturze potrzebny jest nowy plan Balcerowicza?" - zdecydowanie NIE! Nie chcę wchodzić w kompetencje byłego Ministra Skarbu... ten Pan już raz się "popisał"... i moim zdaniem wystarczy!
24 wrzesień 2009 09:44
Normalnie czyli jak? Bo wierzyć mi się nie chcę w tą Irlandię... Słońce Peru się nie popisało jak na razie niczym konkretnym... Siedzi cicho i to jest jego najwyższy atut!
24 wrzesień 2009 09:27
i tak sondaże prawdy nie oddadzą... nie wierzę w tak wysokie poparcie dla obecnego Rządu "Malkolma Pluska" ...
18 wrzesień 2009 08:46
w każdym człowieku drzemie żyłka do hazardu i jeżeli zaczyna grę wysyłając małego smsa konkursowego już staje się w okowach siły ciągnącej go do pozornie łatwego i szybkiego zarabiania...
31 sierpień 2009 09:06
na studiach dużym powodzeniem cieszyło się ksero, a prawdziwą tragedią było jak nie działało... pamiętam że kolejki były długie, ale rzeczywiście opłacało się kserować i bindować niż kupić książkę czy skrypt. Przynajmniej tutaj dało się trochę zaoszczędzić. Jednak kojarzę pewien fakt, że anglistka nie pozwoliła przychodzić na zajęcia z ksero książki.... na studiach dużym powodzeniem cieszyło się ksero, a prawdziwą tragedią było jak nie działało... pamiętam że kolejki były długie, ale rzeczywiście opłacało się kserować i bindować niż kupić książkę czy skrypt. Przynajmniej tutaj dało się trochę zaoszczędzić. Jednak kojarzę pewien fakt, że anglistka nie pozwoliła przychodzić na zajęcia z ksero książki. Katedra języków obcych miała podpisaną umowę z księgarnią lingwistyczną i tam nas kierowali po książki "trochę" tańsze. Ale czym jest rabat 3 zeta taniej, skoro książki do języków obcych przeważnie są strasznie drogie. Jakoś tego rabatu nie odczułam kiedy za książkę musiałam wydać prawie stówę, a i tak nie zdążyliśmy zrealizować materiału zawartego w podręczniku...
9 sierpień 2009 23:37
przypominają mi się "Medaliony" Zosi Nałkowskiej... tam ludzi przerabiali na mydło... autentycznie... swoją drogą zastanawiam się, czy tacy zbrodniarze mają w ogóle jakieś wyrzuty sumienia i czy w ogóle dociera do ich świadomości ogrom i siła wyrządzonego bestwialstwa, którego tak naprawdę w racjonalny sposób niczym nie można wytłumaczyć...
6 sierpień 2009 22:43
dokładnie :)
Panel autorski