Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
Wczoraj 11:33
Tak Krzysiek masz rację, te ciągłe znaczki - reklamy kapitalistycznej Polski - nie są gołąbkami "wolności"! Miejmy nadzieję, że po meczach wielu narodów te śmieci znikną, lub przynajmniej zmniejszą swoją ilość w serwisie, który chwilowo - tak zaśmiecony marketyngami - jest trudny do oglądania! Pozdrawiam
Wczoraj 11:15
Mannhaim był miastem rodzinnym Beaty, mojej przyjaciółki. Toteż zawsze z nostalgią nań spoglądam z okien pociągu kiedy przezeń przejeżdżam. Interesująca galeria Isabello, gratuluję!
29 maj 2012 09:29
A jednak najlepsza jest sałatka z soków owocowych :)) Ileż tu Owoców: i gruszki, i jabłka i winogrona; w sam raz na letnie upały :)) Nic, tylko zanużyć się w tak wspaniałych owocach i... zapomnieć o stressie (jeśli go jeszcze posiadasz ) i... finansowym, biznes - Women świecie! Pozdrawiam
29 maj 2012 09:19
Popieram!...i estetycznie, i artystycznie, i kulturowo, i naukowo...dowiedzieć się więcej można, aniżeli na spowiedzi u księdza kaznodzieja :)) Pozdrawiam!
28 maj 2012 10:59
Korrekta: ...z udziałem Gabrielie VASILAUSKAITIE ( Vilnus, Litwa ), Sopran, śpiewającej po polsku pieśni romantyczne Chopina. Pozdrawiam
28 maj 2012 10:54
Jak poinformował mnie dzisiaj telefonicznie Hubert M. w dniu wczorajszym dn. 19.05.2012 ( Pfingstsonntag) odbyły się w Hamburgu - równolegle dwie - imprezy polonijne dla Polonusów. Jedna to, 2. Festyn Polonijny organizowany przez Panie Anete i Jolante Barcik z m.in koncertem klasycznym wspaniałej Gabrieli VASILAUSKIE (Sopran) śpiewającej polskie Pieśni... Jak poinformował mnie dzisiaj telefonicznie Hubert M. w dniu wczorajszym dn. 19.05.2012 ( Pfingstsonntag) odbyły się w Hamburgu - równolegle dwie - imprezy polonijne dla Polonusów. Jedna to, 2. Festyn Polonijny organizowany przez Panie Anete i Jolante Barcik z m.in koncertem klasycznym wspaniałej Gabrieli VASILAUSKIE (Sopran) śpiewającej polskie Pieśni Romantyczne. Druga zaś, to... "Majówka dla wybranych" przy Rezydencji Konsula w Hamburgu. O której wiedzieli tylko "wybrani lekarze"...jak sugierował Hubert M. - Niestety, upiory byłych konsulów RP w Hamburgu wciąż zasłaniają cieniem: sztukę dla wszystkich, samo życie! Pozdrawiam
28 maj 2012 10:18
Nie jest proste, przekazanie starych wartości Romantyzmu... Skoro jednak zrobiono sztukę na wskroś współczesną, okazuje się, że jest to jednak możliwe. Znakomity artykuł! Pozdrawiam
28 maj 2012 09:56
Marię Skłodowską - Curie podałem tylko jako przykład... Szkoła jest po to, ażeby dziatwa uczyła się, a nie ażeby się modlić do błogosławionej. Skoro Salomea klasztorowi podarowała zbiór książek, to też - tak jak to ma miejsce w dzisiejszej "wolnej" Polsce... nie podarowała go dziatwie szkolnej, a wybranym przez siebie... "modlącym... Marię Skłodowską - Curie podałem tylko jako przykład... Szkoła jest po to, ażeby dziatwa uczyła się, a nie ażeby się modlić do błogosławionej. Skoro Salomea klasztorowi podarowała zbiór książek, to też - tak jak to ma miejsce w dzisiejszej "wolnej" Polsce... nie podarowała go dziatwie szkolnej, a wybranym przez siebie... "modlącym się". Pozdrawiam!
27 maj 2012 10:11
TV Alternatywą do rosyjskich Babuszek na 3 Sat była Anna Netrebko: Talent, boski głos, Młodość, Piękno i Uroda!- No cóż...ale nas wszystkich wywowywały jakieś Babuszki:)) ... stąd może ten - światowy - sentyment? :))) Moją favorytką była przedstawicielka Macedonii. Pozdrawiam!
27 maj 2012 09:55
Naturalne piękno Miasta, Fasady domów, zawalone jakimiś kolorowymi szmatkami jak u Mama-mia italiano po przepierce!... Asfalt w galerii, brak Zielonych płuc: - Drzew, kwiatów, Roślinzi, kolorowych ławeczek w Parku dla Gości! "-Oo.. Astarte, jak karzesz mnie mściwa Bogini!!... zawołałaby KAMa od Faraonów... z Placu Drzewnego w Grańsku.
26 maj 2012 14:44
Nie widzę nic zdrożnego Panie Stanisławie w krytyce Agnieszki Holland wobec działalności urzędników, obojętnie z jakiej partii lub kultury! Urzędnicy - jak i każdy inny obywatel - mogą co najwyżej obejrzeć wystawę lub pójść do kina na przez siebie wybrany film, ale wara im od kierowania strukturami artystycznymi i życiem Artystów, nie tylko w Warszawie!... Nie widzę nic zdrożnego Panie Stanisławie w krytyce Agnieszki Holland wobec działalności urzędników, obojętnie z jakiej partii lub kultury! Urzędnicy - jak i każdy inny obywatel - mogą co najwyżej obejrzeć wystawę lub pójść do kina na przez siebie wybrany film, ale wara im od kierowania strukturami artystycznymi i życiem Artystów, nie tylko w Warszawie! - To artyści mieć powinni wpływ na to jak żyć i co oglądać, a nie urzędnicy państwowi - w Polsce i na świecie! Pozdrawiam
26 maj 2012 14:28
Mieszka Pani razem z drzewami w tych Niemczech, na pozytywnie :)) To dobrze, mężczyźni uczą się tej pozytywności od ksztaltu i charakteru Kobiet, kobiety zaś - od drzew :)) Pozdrawiam serdecznie!
25 maj 2012 14:34
Mnie utkwiły w pamięci sceny z filmu, gdzie oficer niemiecki, chcąc odwdzięczyć się za Chopina w wykonaniu żydowskiego pianisty, podarowuje mu swój mundur wehrmachtu.... Za "moich czasów" TV Kapitan Kloss także nosił mundur wehrmachtu, był przez to bardzo męski i jakby...nagi;)) Bo przecież mundur byl jakby z bajki: przeświecający:)) W Klossie... Mnie utkwiły w pamięci sceny z filmu, gdzie oficer niemiecki, chcąc odwdzięczyć się za Chopina w wykonaniu żydowskiego pianisty, podarowuje mu swój mundur wehrmachtu.... Za "moich czasów" TV Kapitan Kloss także nosił mundur wehrmachtu, był przez to bardzo męski i jakby...nagi;)) Bo przecież mundur byl jakby z bajki: przeświecający:)) W Klossie widzieliśmy naszego J24! Zydowskiemu pianiście jednak mundur oficera wehrmachtu nie przyniesie szczęścia, nie ogrzeje go, jak chciał niemiecki oficer, ale prawdopodobnie... przyniesie mu śmiertelną kulę od powstańców wkraczających do ruin Warszawy, wraz z armią sowiecką! Taka jest nowa interpretacja nowej historii ;)) Tylko rekwizyt: - mundur wehrmachtu jest zupełnie taki sam. Pozdrawiam
25 maj 2012 14:09
Przy tej całej rozmowie z akcentem na "internet" nie zapominajmy, iż film odzwierciedla wartości wychowawcze...wobec rodziców! Niestety, filmowi rodzice w swej pogoni za karierowiczowstwem, o miłości i cieple rodzinnym wobec swego dziecka - filmowego Dominika, zupełnie zgubili się, zapomnieli. Rodzice właśnie! Natomiast filmowa Sylwcia na sposób... Przy tej całej rozmowie z akcentem na "internet" nie zapominajmy, iż film odzwierciedla wartości wychowawcze...wobec rodziców! Niestety, filmowi rodzice w swej pogoni za karierowiczowstwem, o miłości i cieple rodzinnym wobec swego dziecka - filmowego Dominika, zupełnie zgubili się, zapomnieli. Rodzice właśnie! Natomiast filmowa Sylwcia na sposób "nowo sekciarski" spełnia wszystkie zachcianki "maturzysty";)) W to mu dusza graj! Dziękuję Pani Halino za miłe słowa :)) Pozdrawiam
24 maj 2012 10:23
Internet - niezależnie od tego jak polscy twórcy filmowi go interpretują - jest oknem na świat dla nas wszystkich! Sztuka polska ma to do siebie, że pragnie być dramatyczna - bez uśmiechu. A szkoda! bo uśmiech pozwala przejść przez ból, nawet gdyby historycznie był on usprawiedliwiony. Pozdrawiam!
23 maj 2012 11:27
Panie Michale, nie mam problemów że wiem że Kościół jest tylko jedną instytucją więcej... Gdy byłem małym chłopcem i musiałem chodzić do Kościoła i do księdza, i zwierzać mu się z moich najintymniejszych doświadczeń życiowych: - Tak, wtedy jeszcze Kościół i proboszcz mieli nade mną władzę nieograniczoną - także w byłej P.R.L.! Dzisiaj na szczęście - w... Panie Michale, nie mam problemów że wiem że Kościół jest tylko jedną instytucją więcej... Gdy byłem małym chłopcem i musiałem chodzić do Kościoła i do księdza, i zwierzać mu się z moich najintymniejszych doświadczeń życiowych: - Tak, wtedy jeszcze Kościół i proboszcz mieli nade mną władzę nieograniczoną - także w byłej P.R.L.! Dzisiaj na szczęście - w dojrzałym wieku dopiero - wiem, że Jezus i Apostołowie to jedna strona rozdziału; a polskie media i Kościół, i polityka chrześcijańska - to drugie! Dzięki Panie Boże, że chociaż tak późno, ale jednak oświeciłeś mnie swoją mądrością i wiedzą!
23 maj 2012 11:14
O polskich grobach, słyszę zawsze, gdy podniosę słuchawkę do Haliny M. naszej wspólnej znajomej Isabello. Także TV Arte prezentuje groby i cmentarze we Francji. Również w Niemczech - to zielone płuca okolicy, zanikające ze względu na krematoria, gdzie ostatnio pochowano moich bliskich i znajomych. Bo taniej?? Zdrówka Isabello!
22 maj 2012 22:38
Panie Leszku -zabił mi Pan ćwieka...w zamian proszę o komentarz któryś z moich artykułów!... że nowa szkoła - to dobrze! że młodzież garnie się do nauki... też dobrze! Ale czemu szkole nie dano imię na przykład Marii Curie Skłodowskiej??... Przyznaję, że nie rozumiem dzisiejszego ducha w "dzisiejszej Polsce"... dlatego też stamtąd wyjechałem.... Panie Leszku -zabił mi Pan ćwieka...w zamian proszę o komentarz któryś z moich artykułów!... że nowa szkoła - to dobrze! że młodzież garnie się do nauki... też dobrze! Ale czemu szkole nie dano imię na przykład Marii Curie Skłodowskiej??... Przyznaję, że nie rozumiem dzisiejszego ducha w "dzisiejszej Polsce"... dlatego też stamtąd wyjechałem. Pozdrawiam!
22 maj 2012 12:03
Wywiad - jak zwykle - bardzo interesujący :)) Te "polskie kwestie" są faktycznie mało istotne w zetknięciu z ludźmi "trzeciego świata", którzy pracują przy spalaniu gadżetów, które pozostawili im "w spadku" państwa uprzemysłowione i bogate. Pozdrawiam
22 maj 2012 11:23
Krzysztofie, nie porównuj Jezusa z Kościołem! Kościół to instytucja, w Polsce także ze względu na konkordat, prestiż państwowy i instancji "rodziny". Jezus natomiast był buntownikiem, kochał ludzi i niczego w zamian od nich nie żądał, dlatego też spotkał Go taki los... Pozdrawiam!
Panel autorski