Trudno mówić tu o materiale, bo przedstawił Pan czysto "blogowy" wpis, wyrażając własne zdanie, nie poparte żadnymi źródłami. Owszem, powtórzę, że zgadzam się co do kwestii, że Nord Stream to spory cios dla Polski. Próbuję jednak uświadomić Panu, że problemu tego nie należy postrzegać z perspektywy nieudaczności polskiej dyplomacji. Trzeba zdać...
Trudno mówić tu o materiale, bo przedstawił Pan czysto "blogowy" wpis, wyrażając własne zdanie, nie poparte żadnymi źródłami. Owszem, powtórzę, że zgadzam się co do kwestii, że Nord Stream to spory cios dla Polski. Próbuję jednak uświadomić Panu, że problemu tego nie należy postrzegać z perspektywy nieudaczności polskiej dyplomacji. Trzeba zdać sobie sprawę z naszej geopolitycznej pozycji w regionie, Europie i świecie. Należy poszukiać alternatywnych dostaw surowców i taka polityka jest prowadzona, chociażby jak wspominałem w ramach Partnerstwa Wschodniego. Unia dopiero raczkuje we wspólnej polityce zagranicznej, stąd brak skondensowanego stanowiska w tej kwestii. Polska nie ma nic do powiedzenia w kwestii wewnętrznych interesów niemiecko - rosyjskich, bo to normalna sytuacja, a to, że Berlin i Moskwa mówią o tym, że gaz popołynie dla UE - jest niczym innym jak czystą dyplomacją. Zamiast listu do władz Polski proponuję podróż do Turkmenistanu chociażby:)