Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
18 luty 2010 21:31
Jak już ktoś nauczy się robić własnoręcznie, może to wyglądać tak: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wigilijne_sushi_120409.html
18 luty 2010 21:14
Podobna akcja, ten sam cel, inni sponsorzy: mojesilnedrzewo.pl Posadzono już ponad milion drzew! A swoje pierwsze drzewo zasadziłem razem z dziadkiem, gdy miałem pięć lat:-)) Na tej podanej przeze mnie stronce zasadziłem już kilka sztuk:-) Do obydwu akcji warto się przyłączyć.
17 luty 2010 23:27
Panie Wojtku. Dobre!!! Jako że trwa dyskusja na temat wyborów to proponuję: Stary cap na prezydenta!:-))) Prezydentową zostanie zapewne jakaś młoda głupia koza:-)))
17 luty 2010 11:39
Beata pisze:"Na koncercie w Górze Strękowej byłam. Był to koncert plenerowy w rocznicę bitwy pod Wizną. Członkowie zespołu otrzymali tytuł Honorowych Obywateli Gminy." Ciekaw jestem czy zostali w jakiś sposób uhonorowani przez Niemców. W końcu śpiewali o 7 dywizji pancernej III Rzeszy w piosence pt. "Ghost Division":-)))
15 luty 2010 12:13
Są przewrażliwieni...Problemy z czytaniem też robią swoje...
15 luty 2010 12:07
O, Pan naczelny... Widać, że ostatnio zbyt wiele pan pracuje, bo ma problemy z rozumieniem tekstu czytanego. We wczorajszym komentarzu podałem propozycję zmian w nazewnictwie dotychczasowych stopni - tabliczek. Nie podobało się???:-))) Pozdrawiam serdecznie. To pisałem ja - Starszy Miernota:-)))
15 luty 2010 11:51
Ola napisała: "Nie wiem, czy wiesz Łukaszu, ale pojmowanie pewnych rzeczy zmienia się z biegiem lat..." To może pedofilia z biegiem lat też przestanie być zaburzeniem?:-) Wszak u starożytnych, za mąż wydawano dwunastolatki...Podobnie jak w przypadku homoseksualizmu, nie widziano w tym nic zdrożnego...Historia zatacza koło?
15 luty 2010 00:36
Panie Tomku! Jam struś emu - nielot prosty:-))) Tylko łeb w piasek zapomniałem schować:-)))
15 luty 2010 00:33
A ja myślę, że to rewelacyjne miejsce do suszenia szmat...:-))))
15 luty 2010 00:17
Wzorem dawnych stopni wojskowych proponuję wprowadzić następującą gradację: Miernota, Starszy Miernota, Miernota Sztabowy, Starszy Miernota Sztabowy...4 stopnie 4 piórka:-)))
14 luty 2010 23:57
Bo pseudonimy obowiązują tylko w wypowiedziach: " Brawo! Super! Rewelacja! Genialne! " A jak ktoś wstawi swe zdjęcie powinnaś dopisać: " Cudnie wyglądasz, Nic się nie zmieniłaś":-))) No co Ty Aniu?:-))) Naszej klasy nie znasz???:-)))
14 luty 2010 23:42
A jak się kiedyś cichutko odezwałem, że tutaj rządzi TWA to mnie chcieli zjeść:-))) Najlepsi stąd sobie poszli, a "dowództwo" stawia na miernoty:-))) To prawda, że nie jest to portal typowo literacki bądź społeczno - polityczny (z informacyjnym ma niewiele wspólnego) ale na Boga!... Nie utrącajmy ludzi, którzy wiedzą widzą i słyszą lepiej od nas... A jak się kiedyś cichutko odezwałem, że tutaj rządzi TWA to mnie chcieli zjeść:-))) Najlepsi stąd sobie poszli, a "dowództwo" stawia na miernoty:-))) To prawda, że nie jest to portal typowo literacki bądź społeczno - polityczny (z informacyjnym ma niewiele wspólnego) ale na Boga!... Nie utrącajmy ludzi, którzy wiedzą widzą i słyszą lepiej od nas "szaroburych":-))) Tylko dlatego, że bywają obcesowi bądź "walą prosto z mostu"? Czy zawsze, zanim cokolwiek tu napiszę, powinienem ubrać w ładny papierek??? Wydawało mi się że czas "gówna w ładnym opakowaniu" mamy już za sobą...
14 luty 2010 20:15
I pomyśleć, że takiego człowieka wygryźli z tego portaliku...:-))))
13 luty 2010 21:53
Adam już za życia jest legendą skoków. 3 razy z rzędu puchar świata (jako jedyny na świecie) potem 3 lata przerwy i puchar po raz czwarty. Długo by wyliczać... Wystarczy wpisać w google "Adam Małysz Wikipedia":-) Ammanowi życia braknie, by choć trochę zbliżyć się osiągnięciami do Adama. Złoty medal olimpijski to rewelacja, jednak dla skoczków... Adam już za życia jest legendą skoków. 3 razy z rzędu puchar świata (jako jedyny na świecie) potem 3 lata przerwy i puchar po raz czwarty. Długo by wyliczać... Wystarczy wpisać w google "Adam Małysz Wikipedia":-) Ammanowi życia braknie, by choć trochę zbliżyć się osiągnięciami do Adama. Złoty medal olimpijski to rewelacja, jednak dla skoczków najważniejsza jest Kryształowa Kula... W historii skoków liczy się tylko dwóch: Nykänen i Małysz. Z tą różnicą, że o tym pierwszym, pismaki piszą zupełnie z innych powodów:-))
12 luty 2010 23:42
Owszem, choć przyznanie się do tego jest dziś bardzo "niemodne". Niech mi Pani wytłumaczy, jakim cudem dzieciaki kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu kończyły szkołę? Obowiązywała zasada "Repetitio est mater studiorum". Dziś uznaje się to za szkodliwe:-))) Niech mi Pani wytłumaczy, gdzie jest sprawiedliwość, jeśli moje "5" na... Owszem, choć przyznanie się do tego jest dziś bardzo "niemodne". Niech mi Pani wytłumaczy, jakim cudem dzieciaki kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu kończyły szkołę? Obowiązywała zasada "Repetitio est mater studiorum". Dziś uznaje się to za szkodliwe:-))) Niech mi Pani wytłumaczy, gdzie jest sprawiedliwość, jeśli moje "5" na świadectwie ma tą samą wartość co "5" ucznia dysfunkcyjnego? Nie wiem jak jest teraz i czy dostają "piątki" - wiem jak było kiedyś. Proponuję u maturzystów, którzy nie dostali się na studia do Akademii Muzycznej orzec "dyswokalię" i rozpatrzyć ich podania ponownie:-)) W końcu: śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...:-) Powinna Pani mnie zrozumieć... Jestem w końcu "dystolerancyjny":-)))))))))
12 luty 2010 22:43
Powiem więcej...Jest to seria urządzeń "Nuvi". Typ 250 lub 255. Nadal błądzę???
12 luty 2010 22:39
Usunąłem swój komentarz. Pani wybaczy, ale język mnie dziś strasznie świerzbi:-))) Aby ukrócić choć trochę Pani domysły powiem, że to nie ja dałem Pani "1" a "3". Fot. ilustracyjna przedstawia urządzenie firmy "Garmin". Ten sam kształt, ten sam ekran, grafika i rozmieszczenie informacji. Mylę się???
12 luty 2010 21:41
Ależ ja nie twierdzę Antku, że są idealne mapy o 100% pokryciu całej Europy. Ja korzystam z najnowszej City Navigator 2010.2 i na przykładzie Polski i Niemiec jak dotąd nie zauważyłem rażących błędów. Zasięg zaś zależy od modelu. Ja używam "Garmin" i jego wadą jak dla mnie jest tzw. "pływalność mapy" i długi czas lokalizowania... Ależ ja nie twierdzę Antku, że są idealne mapy o 100% pokryciu całej Europy. Ja korzystam z najnowszej City Navigator 2010.2 i na przykładzie Polski i Niemiec jak dotąd nie zauważyłem rażących błędów. Zasięg zaś zależy od modelu. Ja używam "Garmin" i jego wadą jak dla mnie jest tzw. "pływalność mapy" i długi czas lokalizowania satelitów. Jeśli ktokolwiek w 100% polega na nawigacji ( a tacy są) jest dla mnie 100% przysłowiową blondynką. Nawigacja nie wie, że kilka dni temu na skrzyżowaniu w Koziej Wólce nastąpiła zmiana organizacji ruchu. Na znaki, tak czy siak patrzeć trzeba. Pani Ewo! Cieszy mnie niezmiernie, że przed snem udało mi się wywołać uśmiech na Pani obliczu:-))) Wiem, wiem... Zawyżyłem ocenę:-)))
12 luty 2010 21:11
Założyciel Polskiego Towarzystwa Dysleksji ma być dla mnie wiarygodny? Czy jest dla Pani wiarygodny założyciel klubu miłośników fiata 126p przekonujący o niezwykłych walorach tego pojazdu??? W nauczycielską cierpliwość także wątpię, czego dowodem jest usunięcie mojego wcześniejszego komentarza:-) Dziwi mnie fakt, że Pani choć sama jest nauczycielką z... Założyciel Polskiego Towarzystwa Dysleksji ma być dla mnie wiarygodny? Czy jest dla Pani wiarygodny założyciel klubu miłośników fiata 126p przekonujący o niezwykłych walorach tego pojazdu??? W nauczycielską cierpliwość także wątpię, czego dowodem jest usunięcie mojego wcześniejszego komentarza:-) Dziwi mnie fakt, że Pani choć sama jest nauczycielką z wykształcenia, zajmuje tak pobłażliwe stanowisko w tej sprawie. Moi byli nauczyciele, mają diametralnie inne poglądy na temat wszelkich "dysfunkcji":-))
12 luty 2010 20:16
To nie jest wina nawigacji, tylko ludzi którzy w czasie jazdy nie patrzą na znaki. Druga sprawa: jak ktoś ma mapę, której nie aktualizuje to nie ma się co dziwić, że droga mu się kończy i wjeżdża do rzeki:-))) I jeszcze jedno: do nawigacji po trasach morskich używa się zupełnie innych map. Te drogowe zdają się psu na budę. Na zdjęciu jest nawigacja firmy... To nie jest wina nawigacji, tylko ludzi którzy w czasie jazdy nie patrzą na znaki. Druga sprawa: jak ktoś ma mapę, której nie aktualizuje to nie ma się co dziwić, że droga mu się kończy i wjeżdża do rzeki:-))) I jeszcze jedno: do nawigacji po trasach morskich używa się zupełnie innych map. Te drogowe zdają się psu na budę. Na zdjęciu jest nawigacja firmy "Garmin". Mam taką samą od kilku lat, aktualizuję mapy i nie mam powodów do narzekań. Za artykuł postawię tylko "3" bo próbuje wmówić czytelnikowi, że to nie kierowca jest dupa tylko nawigacja.
Panel autorski