Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
17 styczeń 2010 23:56
Rzeczywiście agresja jest coraz większym problemem w szkołach. Na stronie podanej wyżej przez Jolę, jest na tematy wychowawcze sporo. Ale psycholog Alina Konarska w sposób uporządkowany otwiera nasze oczy na przyczyny. Jedną z wielu przyczyn agresji zawsze podkreślałem i nadal ona istnieje. Jest to brak możliwości i warunków do tzw. wyżycia się, brak... Rzeczywiście agresja jest coraz większym problemem w szkołach. Na stronie podanej wyżej przez Jolę, jest na tematy wychowawcze sporo. Ale psycholog Alina Konarska w sposób uporządkowany otwiera nasze oczy na przyczyny. Jedną z wielu przyczyn agresji zawsze podkreślałem i nadal ona istnieje. Jest to brak możliwości i warunków do tzw. wyżycia się, brak szerokiego wachlarza zajęć pozalekcyjnych. Od dość długiego już czasu system wychowawczy w naszych szkołach jest czymś obcym. Tylko na papierze. Stare sprawdzone metody wychowawcze zostały zaprzepaszczone przez "owocną działalność pseudodemokratów i obrońców praw człowieka". Szkoła często zajmuje się tylko najlepszymi, tzw. olimpijczykami, a pozostali jakoś muszą sobie radzić. I radzą... :(((
17 styczeń 2010 23:21
Za wampirami nie przepadam, ale na kotki miło popatrzeć.
17 styczeń 2010 21:17
Plus za fotki i plus PRZEWODNICZĄCEMU!
16 styczeń 2010 00:02
Piękne to i zastanawiające. Dlaczego tak mało jest naszych kompozytorów i wykonawców na stronie Wiadomości, jak np.: Karola Szymanowskiego, czy znanego skrzypka i kompozytora Karola Namysłowskiego z Zamościa?
15 styczeń 2010 23:16
Składam swój podpis. Najwyższy czas na zmiany...
15 styczeń 2010 23:11
O siłach specjalnych wiemy raczej mało. Może to tak ma być. Specjalne zadania i specjalne działania. W znacznym stopniu tajne i... Więc niech tak zostanie. Chwała ludziom, którzy ryzykują często nawet utratą własnego życia za nie do końca dla nas zrozumiałe idee! Może to dobrze, że nie o wszystkim wiemy?
15 styczeń 2010 22:53
Można... Do smaku i wg upodobań... :))) raczej wcześniej niż później, ale z umiarem!
14 styczeń 2010 14:59
Oby to była ostatnia dziwaczna decyzja pana Prezesa NFZ. A jeśli ktoś na nim takie decyzje wymusza, to także tego KTOSIA.
14 styczeń 2010 13:55
Ja będąc belfrem szkoły średniej dorabiałem w knajpie grając Habanerę, Karawanę, Tango Milonga, Wiedeńską krew i wiele innych utworów, których dzisiaj na żadnej zabawie trudno usłyszeć :((( To były lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte. To były czasy, gdy wszyscy się bawili razem "MŁODZI ZE STARYMI" etc. Miło powspominać... :)))))
14 styczeń 2010 13:21
Najbardziej w kulturze opłaca się chałtura! To jest stare powiedzenie, ale jare. Nie mając z kim grać jazzu jeszcze w młodzieńczych latach (grałem na saksofonie) poszedłem w innym bardziej ludycznym kierunku. Grałem na zabawach, weselach... Dzisiaj jeszcze coś robię amatorsko jako emeryt dla przyjemności. www.folklor.biz Nie musiałem muzyki traktować... Najbardziej w kulturze opłaca się chałtura! To jest stare powiedzenie, ale jare. Nie mając z kim grać jazzu jeszcze w młodzieńczych latach (grałem na saksofonie) poszedłem w innym bardziej ludycznym kierunku. Grałem na zabawach, weselach... Dzisiaj jeszcze coś robię amatorsko jako emeryt dla przyjemności. www.folklor.biz Nie musiałem muzyki traktować jako podstawa bytu. Uważam, że dobrze się dzieje jak artyści prostym ludziom sprzedają to co mają w sobie najlepsze. Daniela robi dobrą robotę!
13 styczeń 2010 20:07
Ciekawe ujęcia. Jakie czasy naświetlenia były stosowane w tych fotkach?
13 styczeń 2010 19:54
Przecina się ząbek czosnku wzdłuż i wkłada połówki do otworów nosowych. Leci z nosa jak z kranu. Co z tym robić wiemy. Czasem zbiera się na kichanie - trzeba iść w odosobnione miejsce i radzić sobie z tym przez jakiś czas. Lżej się oddycha i szybko przechodzi katar. Osoby z wrażliwymi delikatnymi naczynkami w nosie mogą mieć problem... Napisałem, bo... Przecina się ząbek czosnku wzdłuż i wkłada połówki do otworów nosowych. Leci z nosa jak z kranu. Co z tym robić wiemy. Czasem zbiera się na kichanie - trzeba iść w odosobnione miejsce i radzić sobie z tym przez jakiś czas. Lżej się oddycha i szybko przechodzi katar. Osoby z wrażliwymi delikatnymi naczynkami w nosie mogą mieć problem... Napisałem, bo sprawdziłem ponad rok temu.
13 styczeń 2010 19:27
Jadziu, Edmundzie, macie rację jak mało kto. Wiesławie to co sugerujesz nie jest dla mnie jednoznaczne. Nie wiem o czym myślisz. Może dlatego, że myślę apolitycznie. Prawdopodobnie jakieś palone opony i może jeszcze coś dla wzmocnienia efektu i ... Potrzebujemy przywódcy!
13 styczeń 2010 19:12
Świetne recepty. Tadeusz i Edmund, to prawdziwi eksperci. Natomiast dodam od siebie, że sex jest lekarstwem na wiele innych chorób i dlatego... Każdy niech sobie dopowie.
13 styczeń 2010 19:02
Niektórzy tak mają, że zawsze coś o innych gadają. Jeżeli tylko na gadaniu się kończy to wszystko w porządku. Ostatnio coraz częściej się sprawdza zasada, nie dyskutować tylko swoje robić. Najważniejsze aby to nasze działanie było zgodne z zasadami. Jeśli ktoś zapyta mnie jakimi? Nie odpowiem, bo tak staram się postępować. Zdrowia wszystkim serdecznie życzę!
13 styczeń 2010 18:43
Niczego nie narzucajmy nikomu. Racja nie jest po stronie większości. Przeważnie jest ona po stronie tych co mają władzę. Ale to też jest fałszywe stwierdzenie. Rację mają ci, którzy mają bardziej przekonujące argumenty i przekonają większą grupę! To też może być dyskusyjne, bo każdy może w jakimś zakresie mieć rację. Najważniejsze jest jednak to, żeby... Niczego nie narzucajmy nikomu. Racja nie jest po stronie większości. Przeważnie jest ona po stronie tych co mają władzę. Ale to też jest fałszywe stwierdzenie. Rację mają ci, którzy mają bardziej przekonujące argumenty i przekonają większą grupę! To też może być dyskusyjne, bo każdy może w jakimś zakresie mieć rację. Najważniejsze jest jednak to, żeby nikt nie czuł się źle, bo np. jest coś na nim wymuszane. Można tak w nieskończoność ciągnąć ten wątek. Dojdziemy zawsze do wolności, demokracji, swobody... Często te pojęcia są nam obce, źle rozumiane lub... Ja wiem o czym piszę, ale czy jeszcze ktoś wie?
12 styczeń 2010 15:50
SZANOWNY LESŁAWIE, A KTÓŻ TO MOŻE WIEDZIEĆ? Z tekstu coś w tym temacie wieje, ale... "jeśli nikt nie odejdzie"...
11 styczeń 2010 09:55
Było tak i będzie, że ktoś na kimś, czy na plecach kogoś wjeżdżał żeby osiągnąć więcej, mieć lepiej itp. Jednak dyskusja jest zawsze pouczająca. Najgorsze są głosy najbardziej zacietrzewionych, młodych z jakimiś tam doświadczeniami i lekko potraktowaną lekturą. Z pewnością kiedyś zostanie przebadany i ten czas stanu wojennego, przed i po. Ale będzie to... Było tak i będzie, że ktoś na kimś, czy na plecach kogoś wjeżdżał żeby osiągnąć więcej, mieć lepiej itp. Jednak dyskusja jest zawsze pouczająca. Najgorsze są głosy najbardziej zacietrzewionych, młodych z jakimiś tam doświadczeniami i lekko potraktowaną lekturą. Z pewnością kiedyś zostanie przebadany i ten czas stanu wojennego, przed i po. Ale będzie to zrobione przez historyków, socjologów, psychologów i innych specjalności - fachowców nie zaangażowanych politycznie. Krótko mówiąc, o złych i dobrych stronach tamtego czasu związanego ze stanem wojennym dowiedzą się następne pokolenia. My wiemy swoje.
11 styczeń 2010 09:26
Bardzo dobrze, że młodzi ludzie mają konkretne zajęcie. Sam udział w takiej imprezie to jakiś finał pracy wcześniej wykonanej. Młodzież powinna mieć konkretne obowiązki i możliwości realizacji swoich zainteresowań. To jest to!
9 styczeń 2010 23:30
Niestety futbol w takim wydaniu nie wszędzie może się rozwinąć. U nas jest niezły futbol halowy, o czym lada chwila powinno być w moich materiałach...
Panel autorski