Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
25 maj 2012 10:19
Podobne sytuacje są z np. starymi willami, które trzeba rozebrać i odtworzyć w tym samym kształcie, bo np. strony nie nadają się do użytku. Jeżeli pomnik zostanie odtworzony - na co trzeba liczyć - to raczej nie będzie to problemem. Przebudowę drogi też często zaczyna się od rozbiórki, czasem wraz z podbudową, czyli faktycznie - od rozebrania i... Podobne sytuacje są z np. starymi willami, które trzeba rozebrać i odtworzyć w tym samym kształcie, bo np. strony nie nadają się do użytku. Jeżeli pomnik zostanie odtworzony - na co trzeba liczyć - to raczej nie będzie to problemem. Przebudowę drogi też często zaczyna się od rozbiórki, czasem wraz z podbudową, czyli faktycznie - od rozebrania i zbudowania od nowa. Najważniejsze, żeby pomnik wrócił w pierwotnym kształcie i jak najszybciej. To, że przez czas remontu jest niedostępny, to jeszcze nie tragedia.
23 maj 2012 09:10
Kłopot właśnie z tym, że teren należał do Zakładów, i został przekształcony, a w pomroce tych dziejów ówczesny burmistrz i rada miast się "zagapiły". I potem było po wszystkim. Teraz próby odzyskania obiektu są już raczej nieopłacalne.
16 maj 2012 16:51
Znajomi znajomych też pracować muszą. Bywają też kompetentni nie mniej, niż ci biedni bezrobotni, co to żadnego znajomego nigdzie nie mają. Ja dwa razy dostałem pracę, bo ktoś mnie znał - ale zawsze za kwalifikacje i umiejętności. Po prostu ktoś polecony jest w pewien sposób bardziej godny zaufania i nie trzeba poświęcać czasu i pieniędzy na szerszą... Znajomi znajomych też pracować muszą. Bywają też kompetentni nie mniej, niż ci biedni bezrobotni, co to żadnego znajomego nigdzie nie mają. Ja dwa razy dostałem pracę, bo ktoś mnie znał - ale zawsze za kwalifikacje i umiejętności. Po prostu ktoś polecony jest w pewien sposób bardziej godny zaufania i nie trzeba poświęcać czasu i pieniędzy na szerszą rekrutację. Taki rynek.
20 kwiecień 2012 10:46
Bardzo dobry tekst, ale przydałaby mu się redakcja ;)
27 marzec 2012 13:48
Co za sonda beznadziejna. A co z tymi, co mają pracę i inne poglądy niż dwa skrajnie radykalne w sondzie? To zrobić też trzeba umieć...
20 marzec 2012 12:20
Czym się, przepraszam, wyraża "komiksowość" postaci? Wątpię, aby dobijały one klasą do "Mausa" nagrodzonego Pulitzerem (też o 2. Wojnie Światowej), czy komiksów Moore'a, "Persepolis" albo "Blankets". Nie ma to jak pociągnąć stereotypem.
13 marzec 2012 21:11
Seksmisja i Chłopaki nie płaczą.
7 marzec 2012 11:05
Co to za sondaż! Przecież wiadomo, że PiS ma 98% poparcia tylko media kłamią a wybory są fałszowane :D
6 marzec 2012 16:22
@trzeźwy - no właśnie widać, wybrało ich do parlamentu, w tym PO kolejny raz. Chyba to jakieś inne społeczeństwo :D
5 marzec 2012 15:08
"Drugie miejsce, z cyfrą 30247 odsłon, zajął Marek Bachorski-Rudnicki." 30247 to nie cyfra, to liczba.
5 marzec 2012 11:40
Rozumiem kwestię wyczucia, ale posiadanie ludzkich uczuć nie jest niczym złym w przypadku polityka. Wręcz przeciwnie.
29 luty 2012 15:53
Inka: to PO to się tak kończy odkąd PiS stracił władzę...
28 luty 2012 14:14
I co, sypali truciznę i to na żadnej kontroli nie wyszło? Czyli może stężenie za małe, żeby była szkodliwa?
28 luty 2012 14:13
Hm, nie mieliśmy nigdy sterylizatora, butelki wyparzaliśmy cyklicznie, co tydzień, poza tym je myliśmy gorącą wodą. Oboje żyją i są okazami zdrowia. Moim zdaniem kompletnie durny i zbędny wydatek, a przy dziecku pieniędzy nigdy dość, szczególnie małym.
16 luty 2012 10:38
Serdecznie zapraszamy. U nas odśnieżone też dopiero dzisiaj, wczoraj, póki leciał śnieg, to było krucho na drogach :)
15 luty 2012 13:54
Brak odpowiedzi: do kilku naraz i możliwości wyboru ;)
14 luty 2012 12:37
Pani Stanisławo, szkoda, że wraz z zyskaniem charyzmy (czyżby rzeczywiście?) stracił wszystkie pozostałe wymienione przymioty...
8 luty 2012 16:17
Ale gnojowicę można wylewać w pewnych ilościach i w pewnych porach roku. Woda też jest przyjazna naturze i naturalna, ale dobrze wiemy, że wezbrana rzeka nie robi nikomu dobrze.
8 luty 2012 09:30
Bartłomieju - niestety, Zakład nie bardzo podlega miejscowej władzy.
7 luty 2012 10:54
Łukaszu - to wiem, ba, u mnie to wszystko jest sprawne. Ale co w przypadku oleju gęstniejącego w układzie? Owszem, mogę jechać teraz i zrobić wymianę, ale może są specyfiki, które pozwalają rozrzedzić olej w okresie mrozów?
Panel autorski