Moim zdaniem w Polsce to jest jeszcze trochę inaczej... Niż w USA, rzecz jasna. U nas gazety jednak dominują. To gazety tworzą, inicjują tematy i mimo wszystko ich pozycja na rynku pozostaje niezachwiana. Myślę, że obawy o to, że portale podbierają treści jest nieco na wyrost. Wystarczy zerknąć na "pasek" TVN24, gdzie większość newsów zaczyna...
Moim zdaniem w Polsce to jest jeszcze trochę inaczej... Niż w USA, rzecz jasna. U nas gazety jednak dominują. To gazety tworzą, inicjują tematy i mimo wszystko ich pozycja na rynku pozostaje niezachwiana. Myślę, że obawy o to, że portale podbierają treści jest nieco na wyrost. Wystarczy zerknąć na "pasek" TVN24, gdzie większość newsów zaczyna się od podania żródła, czyli najczęściej gazety. Raz pojawiły się W24, raz jakiś inny portal... Ale gazety generalnie dominują. Portale działają trochę na zasadzie "hej, patrz, co napisali na Onecie" niż jako źródło które się analizuje, nad którego treściami się debatuje. To, co napisał Paweł - portale nie tworzą własnych, wartościowych treści (albo tworzą ich bardzo mało). To chyba nie leży w ich naturze. Prawdziwym problemem są portale gazet. Koncerny medialne po prostu muszą zacząć doceniać internet, bo rzeczywiście obecnie poruszają się w temacie jak słonie w składzie porcelany. Zerknijcie na stronę "Economist", ile tam jest unikalnych treści, komentowanych na świecie... Albo "Times Online". A taki Dziennik.pl? Wyborcza.pl? To musi być w końcu user friendly, nowoczesne, ale i wyposażone w treści na poziomie gazet. Kiedy portale gazet się zmienią, przyciągną dociekliwego czytelnika zwykłych "hienowych" portali. Bo teraz te ostatnie po prostu lepiej rozumieją sieć i korzystają ze swojej dominującej pozycji. Kradzież, kradzieżą, ale kiedy portale gazet zaczną być pełnoprawnymi uczestnikami gry, z treściami godnymi cytowania, kradzież ich treści będzie jak okradanie staruszki pod komisariatem policji.