Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
9 luty 2009 16:41
Nie będę ukrywał, że znałem tego muzyka. Dzięki za kolejne poszerzenie horyzontów:)
5 styczeń 2009 15:15
Nie sądzę, żeby wina leżała po którejś ze stron. Nasze drogi się porozchodziły:P
3 styczeń 2009 09:32
Jeśli chodzi o pierwszą "10" to mam pewne zastrzeżenia, dokładniej jeśli chodzi o pozycję nr 3 i 2. Chociaż nie, to nie są zastrzeżenia tylko uwagi, które mogą być przyczynkiem do dyskusji... Nie słucham tego rodzaju muzyki, ale akurat płyty Acid Drinkres oraz Metallici zagościły w moim odtwarzaczu i szczerze powiedziawszy podobały mi się, ale... Jeśli chodzi o pierwszą "10" to mam pewne zastrzeżenia, dokładniej jeśli chodzi o pozycję nr 3 i 2. Chociaż nie, to nie są zastrzeżenia tylko uwagi, które mogą być przyczynkiem do dyskusji... Nie słucham tego rodzaju muzyki, ale akurat płyty Acid Drinkres oraz Metallici zagościły w moim odtwarzaczu i szczerze powiedziawszy podobały mi się, ale juz ich nie pamiętam:P Mimo mojej duszy wszelako otwartej na rożne doznania muzyczne ten rodzaj stylistyki do mnie nie dociera. Jak autor dobrze napisał "De gustibus non disputandum est" możemy dyskutować... dla samej przyjemności:) Z pozycją nr 1 w rankingu w pełni się zgadzam. W moim podsumowaniu jest to płyta bezkonkurencyjna.
3 styczeń 2009 09:17
Najbardziej mi się podoba określenie głosu Emilliany Torrini "ciekawy, nieco dziewczęcy, przykuwający uwagę":) Poza tym muszę się przyznać, że cześci płyt nie słuchałem, albo nie słyszałem mimo posiadania takowych. Sądzę, że gdyby Sigur Ros nagrali płytę mniej optymistyczną znaleźliby się w w pierwszej "10".
2 listopad 2008 12:54
Świetny pomysł na cykl wywiadów. Będę śledził uważnie. Rozmowa też ciekawa. Jedyne zastrzeżenia jakie mam to do samego zespołu. Słuchając ich zastanawiam się czy przypadkiem nie pomyliłem płyt i nie włączyłem Blur. To nie jest komplement.
1 listopad 2008 18:39
Oczywiście plus.
17 październik 2008 22:14
Za ciekawe i zwięzłe opisanie wydarzenia:)
12 październik 2008 18:45
+
23 wrzesień 2008 23:04
A tak, miało być barbarzyńskich tańców... Czesi to też Słowianie, ale oni już jacyś tacy spokojni są:P
23 wrzesień 2008 22:23
Klaro zazdroszczę RHCP w Berlinie, skoro piszesz, że było lepiej niż w Chorzowie:) Tomku piszesz o żalu, jako, że nie możemy zobaczyć Coldplay w Polsce. Z drugiej strony ta nasza słowiańska mentalność i żywiołowość, która doprowadza do dzikich i barbarzyńskich na płycie hali. Nie wspominając o dantejskich scenach jakie nieraz rozgrywają się w... Klaro zazdroszczę RHCP w Berlinie, skoro piszesz, że było lepiej niż w Chorzowie:) Tomku piszesz o żalu, jako, że nie możemy zobaczyć Coldplay w Polsce. Z drugiej strony ta nasza słowiańska mentalność i żywiołowość, która doprowadza do dzikich i barbarzyńskich na płycie hali. Nie wspominając o dantejskich scenach jakie nieraz rozgrywają się w kuluarach całego przedsięwzięcia. Cieszę się, że koncert był w Pradze, cały czas skupiałem się na chłonięciu muzyki i obrazów, a nie na utrzymywaniu swojej pozycji na z góry utraconych miejscach.
23 wrzesień 2008 21:48
Ależ proszę bardzo:) Nic dodać nic ująć, albo może nie do końca...
20 wrzesień 2008 13:13
Adamie bardzo stereotypowe myślenie. Świetne zdjęcia i prawdziwe słowa uznania za odwagę.
17 wrzesień 2008 21:48
Bardzo żałuję, że mnie tam nie było. Co poradzić... Szkoda, że zdjęcia są trochę nieostre.
14 wrzesień 2008 21:05
Nie znam, nie słucham, nie piszesz sztywno:P
11 wrzesień 2008 23:31
7 wrzesień 2008 16:28
Duży plus:)
7 wrzesień 2008 11:44
30 sierpień 2008 09:57
Nie wiem czy liga angielska będzie dobra dla Smolarka. Chyba jest zbyt filigranowy. Ale poczekamy, zobaczymy. Czy jednak Ebiego będzie stać na strzelanie goli MU czy Chelsea??
29 sierpień 2008 10:21
W grupie H może być ciekawie.
29 sierpień 2008 10:20
Ale muzyka pozostanie.
Panel autorski