Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
25 listopad 2010 19:01
No, jakość lepsza. Tylko jeszcze nad kadrowaniem popracuj :)
20 listopad 2010 18:31
No oby Panie Zbigniewie jak najszybciej zniknęła potrzeba pisania takich tekstów :) Konflikt jest o tyle bezsensowny, że Amerykanie bez żadnych podstaw weszli tam z butami i próbują na siłę forsować wygodną dla siebie władzę. Niech spróbują znowu w Somalii zaprowadzić porządek, to wtedy zobaczymy czy dalej będą tacy cwani :)
20 listopad 2010 17:13
Ciekawe kiedy nasi politycy przejrzą na oczy i dojdą do wniosku, że podlizywanie się USA przynosi nam tylko same straty. W ogóle nie powinno nas być w Afganie.
17 listopad 2010 00:43
Jakby Pan Zaj zechciał trochę poszperać po sieci, to by bez trudu znalazł statystyki, które mówią, że większość wypadków z udziałem motocyklistów jest powodowana przez kierowców samochodów. Smutne, że żyjemy w kraju stereotypów i chamstwa na drodze.
14 listopad 2010 22:27
Ciekawe, fajnie napisane no i moje ulubione klimaty - zimna wojna :)
14 listopad 2010 19:39
Ja jestem palaczem i o ile nie przeszkadzają mi zakazy palenia w restauracjach, o tyle w klubach czy pubach są one totalnie bez sensu. Drink bez fajki?
14 listopad 2010 12:44
Ba, już nawet Wartburgi i Trabanty potrafią kosztować spore pieniądze. Nie pozostaje zatem nic innego, jak kupić jakiś sfatygowany egzemplarz, odrestaurować, schować do garażu... ewentualnie wyciągać przy słonecznej niedzieli i czekać, czekać, czekać :)
14 listopad 2010 11:11
Byle by nie dokarmiać gołębi...
13 listopad 2010 21:59
Wow, a ja współpracuję z drugim największym portalem motocyklowym w kraju dostaję akredytacje nie tylko w kraju, ale też w Czechach, na Słowacji i w Austrii. Ba, w Austrii byliśmy na zaproszenie oddziału KTM z Bratysławy. No i jeszcze nam za to płacą... Nie jest to jednak powodem do agresywnego reagowania na komentarze, w których ktoś zwraca mi uwagę, że... Wow, a ja współpracuję z drugim największym portalem motocyklowym w kraju dostaję akredytacje nie tylko w kraju, ale też w Czechach, na Słowacji i w Austrii. Ba, w Austrii byliśmy na zaproszenie oddziału KTM z Bratysławy. No i jeszcze nam za to płacą... Nie jest to jednak powodem do agresywnego reagowania na komentarze, w których ktoś zwraca mi uwagę, że zrobiłem coś źle.
13 listopad 2010 21:44
Tak obserwuję dyskusje pod Twoimi materiałami. Tu nie chodzi o to, żebyś przestał cokolwiek robić. Po prostu ludzie w wielu przypadkach podchodzą krytycznie do stylu, w jakim jest to robione, a konkretniej chodzi o jakość zdjęć i ogólne ich wykonanie. Piszesz, że masz lustro w serwisie. To może pożycz od kogoś aparat z jasnym szkłem i palnikiem zamiast... Tak obserwuję dyskusje pod Twoimi materiałami. Tu nie chodzi o to, żebyś przestał cokolwiek robić. Po prostu ludzie w wielu przypadkach podchodzą krytycznie do stylu, w jakim jest to robione, a konkretniej chodzi o jakość zdjęć i ogólne ich wykonanie. Piszesz, że masz lustro w serwisie. To może pożycz od kogoś aparat z jasnym szkłem i palnikiem zamiast robić małpką. Co do tłumu to nie jest to żadne wytłumaczenie. Zdjęcia muszą być zrobione tak, aby były choć trochę zadbane. Jak to zrobić? To już zależy od Ciebie i Twojej pomysłowości. Jak widzisz nie zawsze jest postawiona scena i zrobione miejsce dla prasy.
12 listopad 2010 20:22
"A Cayenne? No cóż przecież to... Touareg :)" I to jest właśnie smutne, że dzisiaj samochody w przypadku masówek są konstruowane przez działy księgowości, do tego dochodzi globalizacja produkcji i mamy to, co mamy. Chociaż takie Lamborghini powoli dziedziczy po Audi, a Aston Martin po Fordzie, więc w egzotykach też zaczyna się dziać niezbyt... "A Cayenne? No cóż przecież to... Touareg :)" I to jest właśnie smutne, że dzisiaj samochody w przypadku masówek są konstruowane przez działy księgowości, do tego dochodzi globalizacja produkcji i mamy to, co mamy. Chociaż takie Lamborghini powoli dziedziczy po Audi, a Aston Martin po Fordzie, więc w egzotykach też zaczyna się dziać niezbyt dobrze. Szalone sprintery z lat 80tych i 90tych bez chorych norm Euro, zaawansowanych systemów kontroli trakcji i downsizingu silników to jest to :)
12 listopad 2010 15:16
Chyba najdziwniejsze Porsche w historii obok Panamery i Cayenne :D
7 listopad 2010 14:24
Bo wypasione bryki to nie wszystko :) Zwłaszcza w małej ilości :)
6 listopad 2010 14:28
Po trzeciej bramce zastanawialiśmy się, czy te bloki w ogóle jeszcze tam są :D
5 listopad 2010 13:51
Jeżeli chodzi o Juventus - Red Bull, to według informacji na stadionie był remis bezbramkowy, ale za to według informacji z sieci był remis 1:1, ale dziękuję za wskazówki i obiecuję poprawę :)
25 październik 2010 22:19
Lepiej żeby żołnierze trenowali w warunkach poligonowych i musieli jak najrzadziej brać udział i ginąć w działaniach, które nie mają najmniejszego sensu.
25 październik 2010 17:39
Ale jesteśmy w Afganie, w którym interwencja jest równie pozbawiona sensu, jak ta w Iraku. Nie da się zmienić świata i ludzi siłą, bo pogarsza się tylko sytuację. Można to porównać do niszczenia przez człowieka środowiska naturalnego. Wchodzenie do lasów z piłami mechanicznymi nie przynosi nic dobrego nawet, jeśli posadzi się później nowe drzewa.
2 wrzesień 2010 00:18
Trafiłem na atykuł przez Google i bardzo Ci za niego dziękuję, ponieważ prawdopodobnie wybiorę się na tę imprezę, więc przy okazji już wiem, o co chodzi :)
23 czerwiec 2010 13:18
Nie do końca... na treningi można też pojechać do Brna i na Slovakiaring. Ceny nie są powalające. Wyjazd na dwudniowe treningi w Brnie to około 900 PLN w zależności oczywiście od noclegu i od tego czy jedzie się samochodem i motocykl na lawecie, czy motocyklem. Generalnie ludzie, którzy mają więcej niż 100km do Poznania zazwyczaj przywożą motocykle na... Nie do końca... na treningi można też pojechać do Brna i na Slovakiaring. Ceny nie są powalające. Wyjazd na dwudniowe treningi w Brnie to około 900 PLN w zależności oczywiście od noclegu i od tego czy jedzie się samochodem i motocykl na lawecie, czy motocyklem. Generalnie ludzie, którzy mają więcej niż 100km do Poznania zazwyczaj przywożą motocykle na lawetach albo busami, bo takie kilka godzin jazdy na torze potrafi człowieka wyczerpać :)
23 czerwiec 2010 11:11
Sporo osób na to przyjeżdża i to czasem nawet aż z Warszawy, Krakowa czy Trójmiasta :)
Panel autorski