Daria Wileńska
2009-11-17 11:19, aktualizacja: 2009-11-17 11:19:59
Jutro, podczas posiedzenia komitetu pandemicznego, Rzecznik Praw Obywatelskich - Janusz Kochanowski, podejmie decyzję w sprawie złożenia doniesienia na mister Ewę Kopacz do prokuratury.
Najprawdopodobniej jutro poznamy przyczynę śmierci 24-latki, w organizmie której wykryto wirusa AH1N1. Kobieta zmarła w żywieckim szpitalu, do którego przywieziona została w niedzielę w bardzo ciężkim stanie.
Potwierdzono obecność wirusa AH1N1 u pacjentki, która 12 listopada zmarła w szpitalu w Gdańsku. Tomasz Misztal z Głównego Inspektoratu Sanitarnego poinformował, że kobieta 9 listopada trafiła do szpitala zakaźnego w Gdańsku z objawami niewydolności krążeniowej, a 12 listopada zmarła.
W Gdańsku zmarła 52-letnia kobieta, u której stwierdzono wirusa grypy typu A/H1N1 - poinformował Tomasz Misztal z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Uwaga na szybkie testy na grypę. Lekarze alarmują, że szybkie testy na wykrycie grypy nie są skuteczne. Mogą przyczynić się do błędnej diagnozy oraz zakłamywać skalę zachorowań na A/H1N1 w Polsce - podaje "Dziennik Gazeta Prawna".
WHO (światowa organizacja zdrowia) ogłosiła pandemie z powodu świńskiej grypy i to każdy bardzo dobrze wie. Czy należy panikować? Trochę faktów o nowym wirusie.
Grypa wywołana wirusem A/H1N1 szaleje także w lidze hiszpańskiej. Jej nowe przypadki wykryto wśród ekip Osasuny Pampeluna i Atletico Madryt.
Bezpośrednią przyczyną śmierci 24-latki w szpitalu w Żywcu, która miała grypę A/H1N1, były wieloletnie uszkodzenia różnych narządów wewnętrznych. - wynika z sekcji zwłok.
Mateusz Aleksandrowicz
2009-11-18 17:36, aktualizacja: 2009-11-19 09:36:20
W szkołach w Lipniku i kilku w Łodzi nie odbywały się dziś zajęcia. Rodzice boją się narażać swoje dzieci na niebezpieczeństwo zarażenia grypą, a dyrektorzy szkół chcą zapobiegać rozprzestrzenianiu się infekcji. Aby chronić swoich pacjentów, moźliwość odwiedzin ograniczyły niektóre szpitale.
Mateusz Aleksandrowicz
2009-11-19 11:39, aktualizacja: 2009-11-20 13:29:46
"Nie obrażajcie się - to ma sens!" - tłumaczą organizatorzy akcji "Stop uściskom dłoni". Amerykanie mają nowy sposób na walkę z wirusem A/H1N1, a przy okazji także pomysł na zarobienie na grypie. Nawołują, aby w trakcie kontaktów towarzyskich nie podawać sobie ręki i aby ogłaszać to nosząc specjalny znaczek, który kosztuje prawie siedem dolarów. Rosyjskie ministerstwo zdrowia zachęca kreatorów mody: zaprojektujcie atrakcyjne maseczki.