Władze Francji skrytykowały uznanie przez Rosję niepodległości Osetii Południowej i Abchazji. Decyzję prezydenta Dimitrija Miedwiediewa skomentował rzecznik prasowy francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Program TV przerwany w stacjach rosyjskich - transmisja przemówienia prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa - "Rosja oficjalnie uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji".
Rosyjski prezydent podpisał dekret uznający niepodległość Osetii Południowej i Abchazji. Dmitrij Miedwiediew wezwał inne państwa, by zrobiły to samo.
Rada Federacji, izba wyższa rosyjskiego parlamentu jest gotowa uznać niepodległość Osetii Południowej i Abchazji . Tak deklarację złożył Siergiej Mironow, szef rosyjskiego senatu po przybyciu do Osetii Południowej. Mironow powiedział, że „Rada Federacji gotowa jest uznać niezależny status Osetii Południowej i Abchazji gdy taka będzie wola narodów obu tych republik i jeśli będzie odpowiednia decyzja prezydenta Rosji".
Na granicy abchasko-gruzińskiej doszło do eksplozji ładunku wybuchowego. Zginęło dwóch abchaskich strażników granicznych, dwóch zostało rannych. Eksplozja miała miejsce w wiosce Pitchora w okręgu Gali.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony nalega, by Gruzja oddała samochód wojskowy przejęty wczoraj w strefie gruzińsko-abchaskiego konfliktu. Rosja domaga się też zwrotu rakiet, które przewoziła ciężarówka.
W strefie konfliktu gruzińsko-abchaskiego doszło do wymiany ognia. Jak informują gruzińskie media, uszkodzone zostały dwa autokary przewożące gruzińską mniejszość z terenów Abchazji do jednej z komisji wyborczych. Dziś Gruzini wybierają 150 deputowanych do jednoizbowego parlamentu.
Przywódca Abchazji mówi o możliwości podpisania z Rosją porozumienia wojskowego. Miałoby ono gwarantować bezpieczeństwo tej zbuntowanej gruzińskiej prowincji.
Cztery kraje Unii Europejskiej, w tym Polska, planują wysłanie misji do Gruzji, by pomóc w rozwiązaniu konfliktu z Rosją - poinformowała agencja AFP.
Rosyjska prasa komentuje decyzję prezydenta Władimira Putina nakazującą zacieśnienia współpracy z Abchazją i Osetią Południową . Gazety piszą, że decyzja Kremla faktycznie oznacza uznanie tych zbuntowanych gruzińskich prowincji.