Gabriela Blajer
2011-09-12 12:40, aktualizacja: 2011-09-12 12:40:07
Delektowali się smakiem herbaty, a na posiłkach spotykali się cztery razy dziennie. Uwielbiali storczyki, a miejsca przy stole znakowali wizytówkami. Tak wyglądało życie w łańcuckim zamku za czasów ostatniego ordynata Alfreda Potockiego.
wakacyjny przewodnik Łańcut storczyki Potoccy Alfred Potocki