Stanisław Marcin Stanuch
2007-02-17 07:37, aktualizacja: 2007-02-17 11:39:57
Zbóje z baśni o Alibabie to mieli klawe życie. Herszt zajeżdżał z koleżkami pod jaskinie, wołał „sezamie otwórz się” i wrota jego kryjówki, pełniej bajecznych skarbów same się otwierały. Chłopinki na co dzień robili rzeczy mało skomplikowane: zbójniczyli i prowadzili życie pełne prostych męskich przygód.