Anna Wittenberg
2006-09-14 16:53, aktualizacja: 2006-09-14 16:53:57
Od momentu, w którym został wysłany pierwszy testowy e-mail minęły 32 lata. Dziś komputery zawładnęły niemal wszystkimi dziedzinami życia. Bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że mogą one zawładnąć również ludzką psychiką.
Jacenty Płaszczyca
2010-03-14 17:41, aktualizacja: 2010-03-14 17:42:22
Rekolekcje w okresie Wielkiego Postu rozpoczęte. Ruszyła kampania naprawiania młodzieży.
Agnieszka Drążek
2010-05-14 19:03, aktualizacja: 2010-06-04 19:20:28
Dziecięce włosy pełne gnid i wszy. Wnuczek, który tylko potrafi język wypiąć i bić w mordę. Zapach moczu i potu. I unoszące się kłęby dymu z papierosów...
Agnieszka Drążek
2010-06-13 09:42, aktualizacja: 2010-06-13 16:10:33
Dziara na ręku nadal przypomina Jackowi o ciupie. I o naczelnych zasadach wśród więźniów: aby klawiszy zwalczać, nie kablować i z frajerami nie trzymać.
Relacje ojca i córki mają ogromne znaczenie w kształtowaniu osobowości i zmaganiu się z przeciwnościami losu przyszłej kobiety. Co, jeśli w wychowanie wdziera się alkohol, który z czasem staje się ważniejszy od córki?
Lucyna Rozlatowska
2007-08-05 18:20, aktualizacja: 2007-08-07 07:26:49
W ostatnich latach zaobserwowano znaczny wzrost liczby nastolatków pijących alkohol. Badania i obserwacje tego zjawiska pokazują, że mimo działań profilaktycznych i obowiązujących zakazów problem narasta.
O tym, jak trudno przyznać się do nałogu, dlaczego w Polsce nie ma atmosfery do takich wyznań i dlaczego są one potrzebne innym, z Bolesławem Piechą, posłem PiS, byłym wiceministrem zdrowia, rozmawia Joanna Leszczyńska.
Karolina Pawlak
2008-07-26 14:02, aktualizacja: 2008-07-26 14:02:09
"...Pochylam się i płaczę. Płaczę i uśmiecham się. I wstaję..." B. Rosiek "Pamiętnik narkomanki".
Zalało mi mieszkanie. Zapach dziwnie znajomy. Rzucam się w stronę barku. Puste szkło kaleczy wzrok. Nieufnie rozglądam się wokoło. Liszaje zacieków przykuwają uwagę. Niepokoją. Zwiastują kłopoty. Z sufitu cieknie już strużka cieczy...
Spotykam ją prawie codziennie, kiedy lekko niepewnym krokiem, typowym dla osób w podeszłym wieku, wraca z osiedlowego sklepu, z bazaru, z miasta.