- Marta Kaczyńska ma przyznaną ochronę BOR. Sytuacja jest wyjątkowa. Wolimy dmuchać na zimne - twierdzi jeden z oficerów Biura Ochrony Rządu.
Psychiatrzy i psycholog przebadali Ryszarda C., który w ubiegłym tygodniu uzbrojony wtargnął do siedziby łódzkiego PIS-u. Napastnik postrzelił wówczas Marka Rosiaka, który zginął na miejscu, oraz podciął gardło Pawłowi Kowalskiemu.
- To był wariat, który chciał być słynny i tyle - mówił Janusz Palikot o Ryszardzie C., który w ubiegły wtorek zaatakował biuro PiS w Łodzi. Jego zdaniem ofiarą mężczyzny mógł stać się równie dobrze polityk innej partii. - Teraz robimy z tego cyrk polityczny, doprowadzimy do sytuacji, że wyhodujemy następnych obłąkańców spod krzyża - uważa były polityk Platformy Obywatelskiej.
- Tego, co wydarzyło się w Łodzi, nie można nazwać politycznym terrorem - mówi Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, w rozmowie z Anitą Werner (TVN 24) i Pawłem Siennickim. - Ale cała klasa polityczna powinna powiedzieć "przepraszam" - podkreśla.
Sąd podjął decyzję o aresztowaniu na trzy miesiące Ryszarda C., sprawcy ataku na biuro poselskie PiS. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.
- W tych dramatycznych chwilach nie możemy poddać się nienawiści i obłędowi, które są źródłem tej zbrodni - powiedział premier Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie. Premier wyraził również nadzieję, że "tragiczna lekcja" będzie początkiem "systematycznej zmiany na lepsze", ale w obecnym czasie "należy odłożyć pokusę kiczu pojednania".
Jerzy Miller ujawnił, że MSWiA po ataku na pracownika biura poselskiego w Łodzi, zaproponowało kilku osobom, w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu ochronę. Prezes PiS propozycji nie przyjął.
Po ataku w Łodzi zaostrzono rygory ochrony prezydenta i premiera. Ochronę BOR dostanie również Jarosław Kaczyński, a funkcjonariusze policji wzmocnią patrole w pobliżu biur poselskich i będą zwracać na nie szczególną uwagę.
Prokuratura okręgowa skierowała do sądu wniosek o trzy miesiące aresztu dla Ryszarda C., sprawcy wczorajszego ataku na biuro poselskie PiS. Wniosek zostanie rozpatrzony jutro, ponieważ w łódzkim sądzie nastąpiła awaria prądu.
Jarosław Kaczyński zażądał dzisiaj powołania komisji śledczej ws. morderstwa Marka Rosiaka w Łodzi. Posłowie z pozostałych partii stwierdzili, że pomysł jest "absurdalny i irracjonalny".