Silvio Berlusconi gotów jest udzielać rad młodszemu od siebie Barackowi Obamie. Szef włoskiego rządu wspomniał o tym, informując o telegramie gratulacyjnym, który wystosował do zwycięzcy wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.
Antyrządową manifestację, pod hasłem "Ratujmy Włochy!", zwołała opozycyjna Partia Demokratyczna. Lider ugrupowania Walter Veltroni zarzucił Silvio Berlusconiemu, że nie leży mu na sercu dobro kraju i jego mieszkańców, lecz wyłącznie interesy wielkiego kapitału.
Co najmniej milion osób ma wziąć udział w antyrządowej manifestacji, zorganizowanej w Rzymie przez opozycyjną partię demokratyczną pod hasłem "Ratujmy Włochy".
Libijczycy, którzy w tych dniach weszli w posiadanie ponad czterech procent udziałów włoskiej grupy Unicredit, będą się starać o fotel wiceprezesa banku. Wiadomość o tym wywołała zdumienie rządu Silvio Berlusconiego, który nie został powiadomiony o całej operacji. Bank jest też obecny na rynku polskim - należy do niego bank Pekao SA.
We Włoszech po raz pierwszy od kwietniowych wyborów wyszła na ulice skrajna lewica, która w wyniku głosowania znalazła się poza parlamentem. W manifestacji w Rzymie, z udziałem 300 tysięcy osób według organizatorów, a 100 tysięcy według policji, wzięły udział dwie partie komunistyczne oraz zieloni.
Włochy Silvio Berlusconi ultralewica radykalna lewica manifestacja
Silvio Berlusconi i członkowie jego rządu nie będą brać udziału w programach telewizyjnych, w których wystawiani są na pośmiewisko. Premier Włoch zapowiedział, że zaapeluje o to także do parlamentarzystów swojej koalicji.
Dwa ostatnie związki zawodowe pracowników Alitalii zgodziły się na warunki przejęcia przewoźnika przez prywatną grupę inwestorów CAI. Oznacza to, że narodowe linie lotnicze Włoch przetrwają.
W 150 miastach i miasteczkach na terenie całych Włoch ludzie pracy, emeryci oraz młodzież szkolna i akademicka protestowali przeciwko polityce rządu Silvio Berlusconiego. Protesty odbywały się pod hasłem "prawa na placu", a zorganizowała je największa centrala związkowa CGIL.
Bramkarz AC Milan, klubu, który należy do Silvio Berlusconiego, przyznał się, że jest faszystą. Christian Abbiati nie wstydzi się swoich przekonań i podkreśla, że faszyzm miał wiele pozytywnych aspektów.
AC Milan Silvio Berlusconi Christian Abbiati piłka nożna bramkarz
Premier Włoch Silvio Berlusconi stara się zapobiec bankructwu Alitalii i twierdzi, że jedynym wyjściem jest przejęcie kontroli nad narodowym przewoźnikiem przez stworzoną z jego inicjatywy grupę prywatnych inwestorów.