Beata Szczurzewska
2009-08-26 22:45, aktualizacja: 2009-08-26 22:47:43
Czy miejsce nazywane „zielonym piekłem” zniechęca żądnych przygód globtroterów? Kajmany, piranie, jadowite węże, krwiożercze moskity czy karaluchy wielkości słonia nie mają znaczenia. Liczy się tylko jedno: pasja, jaką jest podróżowanie.