Magdalena Tobik
2007-03-15 12:10, aktualizacja: 2007-03-16 16:00:52
Pamiętacie Chicago? A Moulin Rouge? No to teraz film, który ma w sobie coś z obu tych obrazów, ale musicalem z pewnością nie jest. "Pani Henderson" to świetny, lekki, zabawny film Stephena Frearsa, twórcy obecnej na naszych ekranach "Królowej" i kultowych już "Niebezpiecznych związków".