Wstaję o 6. Kawa i coś jem (jak mam coś w lodówce). Siadam przed komputerem, sprawdzam wiadomości i zaczynam poszukiwania... Godz. 10 - siedzę. Godz. 13 -siedzę. Siedzę...
Mieszkając przez prawie siedem lat w Londynie pamiętam, jak prezydenci niektórych miast przyjeżdżali do Wielkiej Brytanii i namawiali "uciekinierów" do powrotu do Polski. No więc wszystko ładnie ale dlaczego nadal rośnie bezrobocie?