Dokąd zmierzają oburzeni? To pytanie, na które odpowiedź znaleźć równie trudno, jak odnaleźć bursztynową komnatę.
Zawołam więc pełnym, donośnym głosem – może tym razem ktoś usłyszy i zareaguje – ludzie opamiętajcie się! Pieniądz, bogactwo i wpływy, nie zapewnią nikomu nietykalności.
Eksperci starają się wpływać na nasze wybory. Po co to robią? Do czego dążą?
publicyści PJN Paweł Kowal bunty społeczne Grzegorz Napieralski
W oparciu o jakie dane, tak szybko nabrano pewności o słuszności opowiedzenia się po stronie rebeliantów? Czy jest pewność, że przeciwnicy Kaddafiego wzniecili rewolucję w słusznej sprawie?
Jadwiga Kowalczyk
2006-12-18 13:22, aktualizacja: 2006-12-18 14:25:45
Dziś nikt nie pójdzie na komitet jakiejkolwiek partii z kamieniami. Nikt uroczyście w dzienniku TV nie ogłosi z dnia na dzień podwyżek cen, od których skóra cierpnie. Większość buntowników uszła z życiem, doczekała się potomstwa i emeryturek, obliczanych według "czarów-marów" ZUSu.