W województwie pomorskim i powiecie elbląskim spodziewane są dziś burze.
Instytut Meteorologii prognoza pogody burze pomorskie Elbląg
Wciąż trwa usuwanie skutków czwartkowych nawałnic, które przeszły nad południową i centralną Polską. W Wielkopolsce zginęły dwie osoby, a 31 zostało rannych. W 31 powiatach były przerwy w dostawach prądu, powalone drzewa zatarasowały na terenie województwa 11 dróg krajowych. Nieprzejezdne były trasy kolejowe Wrocław-Leszno oraz Jarocin-Mieszków. Wichura zerwała dachy z 79 budynków.
Burze nie będą jednak tak gwałtowne, jak czwartkowe, które spustoszyły wiele regionów Polski. Dyżurny synoptyk Maria Waliniowska z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej mówi, że miejscowe burze o umiarkowanym przebiegu potrwają do godziny 23. Średni opad wyniesie około 15 milimetrów, a lokalnie do 30 mm. Wiatr w porywach do 70 kilometrów na godzinę.
Łukasz Haśkie
2009-07-25 14:08, aktualizacja: 2009-07-25 16:50:56
Od wielu tygodni w Polsce szaleją burze i nawałnice. Południe zalewane jest przez powodzie, na północy pioruny i silny wiatr dewastują miasta. Pamiętać należy również o obszarach rolniczych, gdzie zbiory zależne są głównie od pogody. Ulewne deszcze to nie tylko powodzie, ale także dewastacja upraw czereśni, wiśni, truskawek, porzeczek, zbóż, czy rzepaku.
Liczba ofiar śmiertelnych wczorajszych nawałnic wzrosła do ośmiu. W parku w okolicach cmentarza w Legnicy znaleziono ciało 68-letniego mężczyzny przygniecionego drzewami - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik dolnośląskiej policji Zbigniew Bielsa.
Synoptycy zapowiadają falę burzową podobną do tej, która kilkanaście godzin temu spustoszyła południe i centrum Polski.
Tragiczny jest bilans nawałnic, które przeszły w nocy przez Czechy, Słowację i Austrię. Służby drogowe zlikwidowały już utrudnienia na trasach tranzytowych, ale wiele lokalnych dróg jest nadal nieprzejezdnych.
Bilans burz, które przeszły wieczorem nad Polską jest tragiczny. Zginęło co najmniej sześć osób. Ogromna jest skala zniszczeń: pozrywane dachy, drzewa powyrywane z korzeniami, zablokowane drogi. Usuwanie skutków potrwa kilka dni.
Front atmosferyczny, który spowodował gwałtowne burze w Polsce, przesuwa sie na wschód.
Śmiertelne ofiary, ranni, ogromne zniszczenia oto skutki intensywnych opadów, wichur i wyładowań atmosferycznych, jakie wieczorem i w nocy przeszły nad Polską.