Ewa Krzysiak
2011-08-04 07:36, aktualizacja: 2011-08-04 07:36:30
"Gdy tylko Jasper wstaje z miejsca, gdzie siedział przez całą noc, marszczę czoło, przechylam głowę i widzę to. Tam. Nisko ... Nic nie mówimy, tylko patrzymy. A na pniu drzewa wydrapane jest jedno słowo. Przepraszam".