Przed laty za komuny kwitło i pachniało młodością i przyjaźnią towarzystwo zwane duszpasterstwem przy kościele jezuitów w Łodzi. W "duszyczkach" można było znaleźć wszystko, co łączyło: wiarę, przyjaźń, ale i uczciwość.
akademicy przyszła inteligencja czas komuny nieproszeni goscie